12 komentarze
  1. ale fajny patent, jeszcze takich nie widziałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne, ja tez nie widziałam, ale przecież nie wiedziałam o ich istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uważajcie, bo jak kupicie to wasze dzieciaczki będą miały nagle ciągła potrzebę przyklejania plasterków =)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam w domu takiego małego co ciągle jakieś kuku sobie robi, super pomysł z tymi plasterkami muszę zakupić. tylko gdzie ??

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiola ja kupiłam bodajże w Tesco,ale można je też zamówić przez internet tylko ta opcja chyba jest najlepsza przy większych zakupach(tz. z innymi produktami) na ich stronie http://www.matopat24.pl/zestaw_happy_tattoo_a12_kartonik_z_zawieszka.html,326_380,1997,1

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajne :) muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. synuś eM na pewno będzie zadowolony ;)

      Usuń
  7. ciekawy pomysł te plasterki :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie: http://kolorowo-torcikowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję już lecę Was odwiedzić ;)

      Usuń
  8. Testowany u naszej Mai, jak miała 11 miesięcy i dziabnęła sobie paluszka :) Świetnie się sprawdził i nawet taki maluch jak ona wtedy, dał sobie zakleić rankę :) Kupowałam w aptece DOZ za ok. 10zł o ile się nie mylę. Ale plastry warte swojej ceny, bo nie są tak denerwujące jak zwykłe plastry i przyklejone nie przeszkadzają (testowałam na sobie :) )

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie można je kupić? Apteka czy jakiś hipermarket?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aptekach trzeba pytać lub w internecie wygooglać. Kiedyś widziałam też w Kauflandzie, ale to różnie bywa.

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.