13 komentarze
  1. Czy to cudo nie jest czasem dostępne w Biedronce?, bo coś mi się kojarzy, u nas pomału też zaczyna się malowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak trzeba wypatrywać w Biedronce :)

      Usuń
  2. Muszę zakupić koniecznie u mnie malowideł coraz więcej bo Amelka odkryła moc kredek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to zapewne czeka ze zdwojoną mocą, mała Le już uwielbia kredki - na razie jeść,ale to kwestia czasu

      Usuń
  3. Eeeej no brzmi super! Co prawda mój Franio na razie akceptuje, że nie wolno, ale może mu się odmienić -poza tym czasami niechcący coś mu się maźnie, szczególnie farbami :) Muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiałabym tonę tego zakupić. Mam w domu małego Picassa. Aż z ciekawości zacznę się za tymi gąbeczkami rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. li_lia ja jedną gąbeczką pół domu wyczyściłam :) a w opakowaniu są dwie więc może choć część malowideł udałoby się doczyścić ;)

      Usuń
  5. jakdla mnie to zwykła gąbka do mycia naczyń, tyle żę większa... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam dopóki mi tych flamastrów nie pozmywał, a gary też da się nim umyć do czysta więc jaka oszczędność ;)

      Usuń
  6. Ta gąbka jest rewelacyjna ,szkoda że nie kupiłam więcej gdy były w biedronce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytając Twój wpis oraz niektóre komentarze sama chciałabym ją mieć, chociaż nie do malowideł ściennych:) Muszę poszukać w Biedronie:-) http://testerka.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.