5 komentarze
  1. Kochana a gdzie zakupiłaś ? Bo u nas jakaś epidemia z tymi komarzyskami :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój instynkt łowcy przypomniał mi moją siostrę. Też tak ma. Po takiej rekomendacji pozostaje tylko zaopatrzyć się w Ulganol ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. My stosujemy Dapis lub żel aloesowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sorki nie doczytałam do końca.... opis bzyczenia i ataku na człowieka sprawił, że sie zaczęłam macać po rękach, bo wiesz... w myślach już komary widziałam gryzące...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.