30 komentarze
  1. Zgadzam się w 100%. Też to zauważyłam gdy byłam w drugim dzieckiem w ciąży a w poczekali ze mną kobieta w trzeciej ciąży... (normalnie analogiczna sytuacja). Mówiła że na każdym kroku dogadywali jej że to patologia mieć trójkę dzieci.... Ja tego nie rozumiem. Gdyby nie to, że finansowo u nas naprawdę ciężko to też chciałabym trzecie :)
    http://pasjekaroliny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniały tekst :)
    moja mama miała nas trójkę i u mnie też trójka to minimum!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie i Pana M. też schemat rodzinny 2+3, może dlatego uważamy to za coś normalnego ;)

      Usuń
  3. masz racje i dobrze babie powiedziałaś ja też planuje 3 lub 4 dzieci to się jeszcze zobaczy na razie mam dwójkę jak bozia da kolejne będę szczęśliwa i nie uważam siebie za patologie choć nawet najbliżsi się dziwiąc chce że aż 4 dzieci bo w tych czasach itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie "bo w takich czasach" - w jakich czasach? czy kiedyś było lepiej , albo będzie? Jakie są czasy, takie są, to nie powód żeby nie spełniać swoich marzeń. Prawda?

      Usuń
  4. I ja się zgadzam z Tobą w 100%.
    Mnie też bardzo przeszkadza fakt, że jak kobieta wygląda młodziutko, to na pewno wpadka - puściła się nie wiadomo z kim, biedne dziecko, jak ona je wychowa, ojciec pewnie uciekł, szkoły nie skończy - pełno takich myśli, spojrzeń bądź co gorsza wypowiedzianych słów. Będąc w ciąży spotkałam się ze spojrzeniami tego typu. Nie raz będąc z mężem na spacerze jakaś kobieta patrzała się tak, jakby zaraz miały jej oczy z orbit wyjść, mąż zawsze miał ochotę powiedzieć "tak, moja żona ma skończone 18 lat" ;-) Czy to moja wina, że wyglądam młodziutko? I skąd zaraz takie głupie przypuszczenia? Wszystkim myślom tych ludzi mogę zaprzeczyć podając naprawdę stosowne argumenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze są komentarze znajomych " o jeju , ty znowu w ciąży?" normalnie jak bym co miesiąc w ciążę zachodziła ;). Ale przy trzecim dziecku człowiek się już uodparnia ;) na te głupie bezpodstawne docinki, a my powinnyśmy się cieszyć że młodo wyglądamy, ku zazdrości innych.

      Usuń
  5. kasa to nie wszystko. i prawdą jest, że to rodzina jest centrum wszech świata i najważniejszą sprawą pod słońcem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha świetną ripostę powiedziałaś tej babie! No genialne! :D
    I ogólnie bardzo dobry wpis, ja nie rozumiem tej presji, że jak 1 dziecko to mało, każdy obcy nawet naciska na drugie, a jak masz 3 to znów każdy gada, że za dużo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie - nikogo to nie powinno obchodzić, w tej kwestii rodzice sami najlepiej wiedzą na ile miłości ich stać.

      Usuń
  7. i zgadzam się z Tobą w 100%. Ja co prawda nie chce mieć już więcej dzieci, mam 2 córki + syna mojego męża , który często do nas przyjeżdzą, więc tez uchodzimy - a zwłaszcza moj maz za dziecioroba.. Dziwny ten krsj, bo wychodzi z założenia, ze ludzie musza nie dosc ze miec slub zeby miec dzieci to patologia , i ponad to co napisałas, to to, że ktoś ma dziecko poza związkiem spłodzone na kupe lat przed poznaniem obecnjej żony to jakis zwyrodnialec......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to rzeczywiście jesteś w niekomfortowej sytuacji "no bo jeszcze wzięłaś sobie takiego dziecioroba " ehhhh ludzie nie widzą gdzie mają swój nos wsadzić ...zamiast podziwiać że człowiek życie sobie ułożył i mimo to dziecka się nie wyrzekł tylko normalnie w życiu jest ojcem to jeszcze dopiec i dogadać, palcem wytknąć -dobrze że na stosie nie palą ....sami święci na tym świecie ;)
      Pozdrawiam Was cieplutko trzymajcie się.

      Usuń
  8. uwielbiam te "starsze" panie, którym się wydaje, że lata im mądrości dodają....Bo my młodsze i pewnie "mniej mądre" mamy to na niczym się nie znamy, nic nie potrafimy...dziećmi się zająć też nie umiemy, nie tak karmimy, ubieramy...itp
    W ciąży na zwolnieniu??? To dopiero patologia :P bo przecież w ich czasach to się na polu rodziło w trakcie zbierania ziemniaków.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha a to nie bociany w kapuście podrzucały ??

      Usuń
  9. Ja też jak na swój wiek wyglądam dość młodo i ludzie mi się często przyglądają jak maszeruję dumnie ze swoją trójeczką. Często zastanawiam się co myślą i niestety myślę, że większość nie łamie swym myśleniem stereotypów. Nie przejmuję się tym po prostu, a gdy ostatnio jakaś kobieta ze zdziwieniem w głosie skomentowała: - to pani dzieci? Z dumą odpowiedziałam, że tak.

    Muszę jednak przyznać, że choć zawsze marzyliśmy i głośno mówiliśmy o trójeczce to Jagoda trochę wcześniej niż planowaliśmy nam się przytrafiła i właśnie to co powiedzą i pomyślą ludzie było najgorsze: ... że patologia i dziecioroby. Dzisiaj nie wiem jak mogłam się tym przejmować, ale tak było.

    Najważniejsze, że jesteśmy szczęśliwymi i dumnymi mamami - reszta świata nie ma znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie się zawsze marzyło mieć dwa razy bliźniaki. Najpierw dwóch chłopców, a później dwie dziewczynki. Obciążenie na bliźniaki u nas w rodzinie jest, więc miałam cichutką nadzieję, że się uda he he :) Nie udało się. Za to mam dwie wspaniałe dziewczyny 8 i 5 lat :) Nad trzecim się jeszcze nie zastanawiamy chociaż kto wie. Jak się trafi płakać nie będę :) Może jakbyśmy wpadkę zaliczyli to by się wreszcie chłopak trafił :P
    A to co inni o mnie mówią mam gdzieś. Niech się gapią na rodziców z tatuażami. Nie one świadczą o tym czy jesteśmy dobrymi rodzicami, a to jak bardzo kochają nas córki, a my je :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie gdybyś miała ochotę :) http://loverockfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny post. zgadzam się z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ bezczelna baba!!!! Nie znoszę tego zwracania się starszych babek do wszystkich per "TY".

    Ja ostatnio ( też 30 mam na karku) usłyszałam w poczekalni komentarz od dyskutujących ludzi ( średnia wieku 70): " no patrzy pani dziecko ma dziecko!" Nie wiedziałam czy się oburzyć czy podziękować :)

    PS: My też chcemy mieć 3:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi tak tak bo w ich czasach rodziło się około 40 :P

      PS: trzymam kciuki już dziś

      Usuń
    2. To ja juz klasyfikuje sie na totalna patologie bo marzy mi sie czwarte dziecko :)

      Usuń
  13. Bezczelna! Z resztą jak wszystkie panie w poczekalni ginekologicznej. Ja też się nasłuchałam, że młoda, się pewnie uczy jeszcze a z brzuchem, aczkolwiek zawsze się śmiałam i dziękowałam za odmładzanie :) 4 lata po ślubie, drugie dziecko a dają mi wiek szkolny- to się cieszę :)

    Teściowa- miała pięcioro dzieci. W małym odstępie czasu. Pierwszy mąż, po dwóch latach siostra, po roku kolejna i po 3-4 latach bliźnięta. Kiedy wychodzili na spacer z bliźniaczym wózkiem (prawie 20 lat temu- wózki wielkie landary) i trójką dzieci obok wózka, każdy się za nimi oglądał. Kiedyś obcy facet na ulicy zapytał teścia: "Panie, to wszystko Pańskie?!", a teściu ze spokojem odpowiedział: "Nie, jeszcze trójkę w domu zostawiłem".

    Taka to była patologia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha Gratuluję odwagi i ciętej riposty dla tego wstrętnego babsztyla :D Qrcze ja gdybym mogła to mielibyśmy już gromadkę :D Na razie jest jedynak, ale już marzę o córeczce i w myślach szykuję jej pokoik.
      Ja mam czwórkę rodzeństwa i było zawsze wesoło :)

      Usuń
    2. wiesz, marzenia się urzeczywistniają jak je się obrazuje w głowie ;) myślę że ta córeczka to kwestia czasu :)

      wow podziwiam twoją mamę ;)

      Usuń
  14. Ależ Ty masz cięty język...haha...normalnie w głos sie roześmiałam czytając Twoją ripostę. dopieru tu trafiłam, dopiero poznaję, ale zostaję. Akurat mnie ilośc cudzych dzieci koło nosa lata, bo co mnie do tego i nie rozumiem w ogóle durnych spojrzeń i komentarzy. Sama mam dwójkę (mi wystarczy), ale dlaczego ktoś komuś dyktować chce ile?? nie pojmuję w ogóle.
    A propos Twojej odpowiedzi na któryś z komentarzy, żę "Znowu jesteś w ciąży" Ja to usłyszałam od brata przy drugim dziecku. brat ojcem jedynaczki jest i zarzeka/ją się oboje, że dziecko to "drogie" jest. Mając oczywiście na myśli podejście materialne. smutne to.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny tekst. Zgadzam się ze wszystkim!
    Na mnie już teraz w ciąży jak chodziłam, to ludzie patrzyli jak na wariatkę i z takim "współczuciem". I założę się, że 80% myślało - WPADKA!

    Ale Pani w poczekalnie pojechałaś cudownie!
    Ja kiedyś tak zasadziłam pani w tramwaju. Bo źle na mnie patrzyła, kiedy siedziałam, a ona i jej podrośnięta do wieku szkolnego córeczka musiały stac.

    OdpowiedzUsuń
  16. znam to doskonale mam czwórkę dzieci i wyglądam młodo, , ostatnio jak byłam z synem na pogotowiu to usłyszałam od pani koło 60, że chyba urodziłam go mając 10 lat a jej na to, że mam jeszcze jednego starszego :P

    OdpowiedzUsuń
  17. My też mamy trójkę dzieci, a w opiece pomaga nam moja niezastąpiona teściowa :)
    Uwielbiam ją i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.