6 komentarze
  1. ja w ogóle nie rozumiem co Mikołaj ma do świat, ale to inna sprawa... Ja dylematu nie mam bo świąt nie obchodzę, a dzieciakom dzieciństwa i prezentów nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas Mikołaj jest na Mikołaja, a pod choinkę przychodzi aniołek, ale też się nad tym zastanawiałam. Po sporych przemyśleniach stwierdziłam, że zostaje tak jak jest. Magia świąt to dla mnie osobna rzecz, a prezenty to tylko dodatek;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mikołaj to Mikołaj, a Święta i Mikołajki to radosny czas. A może, gdy dziecko zapyta, czy to Święty Mikołaj przynosi prezenty, czy rodzice to warto zapytać, a jak Ty myślisz i pozwolić mu na to, aby odpowiedziało tak, jak czuje ? :) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak głęboko tkwi w nas tradycja Mikołaja, że zazwyczaj nawet się nad tym nie zastanawiamy. Ciekawy i wartościowy pomysł z tym pomaganie Mikołajowi. My jeszcze mamy dużo czasu na podjęcie decyzji co powiemy naszemu synowi, ale prawda przedstawiona przez Ciebie jest naprawdę godna rozważenia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie również Mikołaj przychodzi tylko na Mikołajki, a na święta Gwiazda. W moim rodzinnym omu nikt się za mikołaja nie przebierał ani tez go nie wynajmował - po prostu prezenty się pojawiały w domu gdy nie patrzyliśmy

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.