15 komentarze
  1. A ja nigdy się nad tym nie zastanawiałam... Sama mam dwie córki: 20 lat i 6 lat... Do dorosłej córki mąż zadzwonił z życzeniami, a prezent w postaci jej ulubionych perfum odbierze sobie sama w EMPIKu (zamówione i opłacone, ale u nas EMPIKu nie ma, a bez sensu, żeby dotarły na nasz adres i żebyśmy wysyłali je do córki ponownie)... Co do młodszej córeczki to dostała po prostu jajko z niespodzianką :) Czy mała ucieszyłaby się z kwiatka? Pewnie na swój sposób tak... Zazdrość matki o uczucia jej osobistego męża do córki? Dla mnie dziwne, ale wiem, że jest możliwa, bo każdy z nas jest inny... Zresztą podobnie bywa z zazdrością męża o uczucia jego osobistej żony do dzieci. A może kobieta zadająca takie pytanie naprawdę nie miała złych intencji? Ja sama nie jestem zachwycona tym świętem, bo dla mnie to takie sztuczne naciąganie... Nagle mężczyźni mają sobie przypominać, że my jesteśmy kobietami... Niepotrzebne słodzenie, kwiaty, czekoladki, bo ja wolę mieć na co dzień w swoim otoczeniu mężczyzn starej daty: którzy przepuszczą kobietę w drzwiach, podadzą płaszcz, a jednocześnie w wielu sytuacjach będą mnie traktowali jak równą sobie :) Ale to moje przemyślenia :) I szanuję to, że inni mają odmienne poglądy :) Byłoby nudno, gdyby wszyscy myśleli podobnie. W moim mniemaniu nie trzeba świętować Dnia Kobiet, by czuć się prawdziwą kobietą i absolutnie w ten sposób nie ukształtuje się poczucia bycia kobietą u córki... To tylko jeden dzień w roku... I niejeden drań potrafi w tym dniu udawać dżentelmena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że samo świętowanie 8 marca, nie ukształtuje w Nas ,czy w córeczkach kobiety. Ale ja tu nie do końca rozważam zagadnienie Dnia Kobiet jako takiego.
      Nie ma też znaczenia, czy to kwiatek, lizak, jajko niespodzianka, czy inny upominek - chodzi o samą postawę taty ... Bo jeśli tego dnia kupuje coś mamie, czemu miałby tego nie robić względem córeczek? To ma szczególny wymiar, gdy tato na co dzień aktywnie uczestniczy w życiu córek,a nie tak jak piszesz wybiórczo, i Dzień Kobiet staje się pretekstem do pokazania jaki z niego fajny facet,bo mu w radiu przypomniano o święcie.
      A intencje mamy, może rzeczywiście nie były złe. Możliwe, że zaskoczyła ją taka postawa męża. Bo zdarzyło się to pierwszy raz, bo kupił właśnie kwiaty nie czekoladkę, bo może pierwszy raz przypomniał sobie o tym święcie... nie wiem.
      Co do mężczyzn i okazywania szacunku drugiej płci , jedynie w wybrane dni roku .Cóż zawsze tak było, jest i będzie, że niektórzy faceci tak mają. I oby jak najmniej takich, w naszym i naszych córek otoczeniu.

      Usuń
  2. Jestem sama córka i mi tata prezenty dawał na dzień dziecka teraz mam synka więc ja nie orientuję się w temacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, może kiedyś będzie też dziewczynka?

      Usuń
  3. A mój mąż dął swoje córci kwiatek :) jest jego mała kobietką, oczkiem w łowie więc dlaczego nie miałby jej okazać tak miłego gestu? Ponadto zawsze jest z nią i dla niej, więc taki kwiatek w tym dniu nie jest dla córki żadnym zastępstwem a miłym dodatkiem :) pisąłam o tym ostatnio jak moja córka ma z tata dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie się "problem" sam rozwiązał, bo ja dostałam kwiatka od męża, a córcia od braciszka. chłopaki nam zafundowali tulipany z biedronki i wszyscy szczęśliwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak być do pary ;)

      Usuń
  5. Wychowałam się w domu, który znajomi rodziców zawsze z uśmiechem nazywali "babińcem". My Trzy (Mama, ja i Młodsza) i Tato i do tego wszystkie zwierzątka zawsze płci żeńskiej ;) I na Dzień Kobiet zawsze kwiatki dostawałyśmy wszystkie trzy. Mama zazwyczaj piękny bukiet czerwonych róż, a ja i Młodsza tulipany, żonkile albo hiacynty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my byłyśmy cztery + sunia pchełka :)

      Usuń
  6. Dzień kobiet dotyczy wszystkich kobiet, bez względy na wiek. Kategorie wiekowe to: dzień dziecka, dzień matki, dzień babci. Tak to widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, pięknie to sklasyfikowałaś :) i tego się trzymajmy.

      Usuń
  7. Nie rozumiemy takiego czegoś. Nie pamiętamy, jak to było u nas, ale nie widzimy w daniu kwiatka dziecku nic złego.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.