10 komentarze
  1. świetny post!
    dziękuję za zaproszenie na Twojego bloga
    bardzo mi się tutaj podoba
    co do wagi...zdrajczyni. nie mam, nie mieszka z nami, nie kupiłam. chyba ze względu na to że prędzej zainwestuję w miarę i zacznę się przejmować cm i jędrnością skóry niż kg i wszystkim to polecam. Bo mięśnie też ważą a moim zdaniem lepiej wygląda dziewczyna z umięśnionym tyłkiem + 3 kg więcej niż - 3kg ale ze smutnymi obwisłymi pośladami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jędrne +3 nie jest złe ;) zwłaszcza w cyckach hehe

      Usuń
    2. Dokładnie jędrne +3 nie jest złe ;) zwłaszcza w cyckach hehe

      Usuń
  2. To od dzisiaj wiem, że to wszystko woda :D A nie zbędne kg... No cóż. Żeby tak jeszcze lustro widziało wodę, a nie tłuszcz... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po wczasach, to stanęłam na wadze, ale na razie szczęśliwie to nie jest dla mnie żadna zmora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie byłaś na wczasach?? Ja zawsze mam żal, że gofrowe kalorie zostają ze mną na dłużej hehe ;)

      Usuń
  4. Wagę muszę ją wynieść do piwnicy bo kłamczucha dodała mi 2kg po powrocie z wakacji i wyobraź sobie,że w 3tyg od powrotu dalej nie chce odjąć a mówię jej,że dość fochów wróciłam już i nie gniewaj się,a ta zołza ani drgnie:( . Wszystko rozumiem nie było mnie 6tyg,ale ile mam jeszcze znosić te jej dąsy ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wagą mamy chwilowe miłości, jednak niemal za każdym razem pokazuje więcej i więcej :p Nie warto się więc dołować i chowałyśmy ją na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.