6 komentarze
  1. Sama prawda. Często kiedy jadę do sklepu na szybkie zakupy to widzę, 3/4 osób z głową w komórce. Jedni rozmawiają, drudzy serfują w sieci. Smutne to, dlatego ja wprowadziłam we własnym domu zasadę - zero telefonów kiedy spędzamy razem popołudnia. Wyjątkiem są oczywiście szybkie wymiany zdań, trwające zaledwie dwie minuty, ale bardzo ważne. W końcu z babcią umówić się trzeba. Ale od 14.00 do wieczora nie ma telefonu, nie ma komputera, nie ma internetu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna zasada, u nas muszę koniecznie ograniczyć wieczorne siedzenia nie w realu ;)

      Usuń
  2. Faktem jest, że w ciągłej pogoni za kasą, za realizacją marzeń, nie zauważamy tego, co naprawdę ważne. Mas rację, kiedyś czasy były inne, ale to nie były czasy, kiedy dziecko 3-letnie umiało obsługiwać tablet lepiej, niż dorosła osoba. Chyba się gdzieś w tym pogubiliśmy, tracąc przy tym to, co było naprawdę istotne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak biliśmy się i to bardzo.

      Usuń
  3. Teraz ludzie bardziej się koncentrują na sobie niż na innych. Pisałaś o piaskownicy widziałam nie jedną sytuację jak babcia czy mama mówiły nie dawaj innym bo ci zgubią,zabiorą...Raz Jaś podszedł do roweru jakiegoś tak ok 8-10 latka by tylko go zobaczyć z bliska a to dziecko mówi odejdź wiesz ile to kosztowało!!!! . Później ile mówił kilka razy ten chłopczyk pani zabierz go bo to drogi rower . Błąd rodzica widać doskonale po co mówić dziecku ile coś kosztowało i zabierać mu całą radość z zabawy tym rowerem jak młody drży by coś się tej zabawce nie stało bo droga. Chciałabym pracować w domu starców to takie moje ciche marzenie lubię rozmowy ze starszymi ludźmi bo oni bardzo łakną towarzystwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś myślałam o wolontariacie domu starców, ale teraz mam małe dzieci i ciężko byłoby pogodzić.

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.