21 komentarze
  1. Ślinka cieknie.. a ja ze względu na karmienie piersią, nie mogę cytrusów.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh te nasze poświęcenia dla kochanych dzieciaczków,ja ubolewałam nad truskawkami. Odbijesz sobie po karmieniu .

      Usuń
  2. Ta śnieżna pierzynka mnie przekonała :D Muszę je upiec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez pierzynki nie było by takiego efektu ;)

      Usuń
  3. mmm...fantastyczne muffiny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno skorzystam z Twojego przepisu! Do tego bardzo przyjemnie się Ciebie czyta, więc dołączam do Twoich obserwatorów :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. koniecznie kiedyś wypróbuj - warto :)

      Usuń
  6. za kuszenie jesteś mi winna czaj :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne babeczki:) wiedzę w tle choinkę to chyba jeszcze świąteczny przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wypatrzysz :) Jakoś przez przepadek nie opublikowałam go po świętach. Ale robiłam je ostatnio i przypomniałam sobie, że miałam je mieć na blogu.

      Usuń
    2. Okulary miałam umyte:) . Babeczki zrobię teraz jak brat przyjedzie:)

      Usuń
  8. Musiały być wyborne! Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję ślicznie.

      Usuń
    2. A propos braku możliwości wysłania komentarza...napisz dokładnie, jaki wystąpił problem. Będę wdzięczna!

      Usuń
  9. Muffiny przejadły nam się na którymś roku studiów, aczkolwiek dla tych pomarańczowych byłybyśmy w stanie zrobić wyjątek.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.