23 komentarze
  1. Marka Philips jest mi dobrze znana. Mam do niej zaufanie. Ekspres marzy mi się od dawna. Wygląda bardzo estetycznie, obsługa tez wydaje się prosta. Wart rozważenia przy pisaniu listu do Mikołaja :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby taki miły mikołaj się znalazł :)

      Usuń
  2. Kocham kawę <3 i uwielbiam właśnie z ekspresów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie pogardzę i "plujką", ale takie latte macchiato, do ciacha popołudniowego idealne.

      Usuń
  3. Przypomnij mi adres kochana :D chętnie wpadnę na kawkę. Uwielbiam kawę z ekspresu, żadna inna nie ma takiego smaku i aromatu. O poranku nie ma nic lepszego <3 A Philips, ta marka jest ze mną od lat. Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko będę remontowała kuchnię, to kupię sobie taki wypasiony ekspres do kawy. Nie mogę się już doczekać <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Mirko, miło Cię znowu usłyszeć.

    Czy masz porównanie z działaniem młynka żarnowego? Ten argument o przepalaniu kawy stosuje 2 producentów ekspresów i jest to chwyt poniżej pasa. Trzeba mieć naprawdę wyczulone kubki smakowe, aby wyczuć owe przepalenie.
    Natomiast żaden z nich nie wspomina o tym, że młynek ceramiczny może łatwiej ulec zniszczeniu, gdy zakupisz kawę z kamykiem (co uwierz mi się zdarza- piszę z doświadczenia).

    Nie wspomniałaś o filtrach do wody- do tego modelu pasują tradycyjne ,,owalne" czy nowe, ,,prostokątne", które wystarczają na ok 3 miesiące? Używałaś filtru czy filtrowałaś wodę dzbankiem? U mnie jest paskudna kranówa, która zakamieni ekspres w krótkim czasie, dlatego zwracam na to uwagę.
    Dlaczego przy Cafe Latte przesunęłaś szklankę? Dysza nie sięga do naczynia?
    Jak wygląda czyszczenie bloku zaparzającego? Łatwo się do niego dostać?
    Czy menu jest w języku polskim?
    Stosujesz WSZYSTKIE zalecane przez Saeco detergenty? Używasz olejku?

    Do mnie bardziej przemawiają szczuplejsze ekspresy typu Promadonna XS DeLonghi- zajmują zdecydowanie miej miejsca i wykonane są ze stali szczotkowanej, co ułatwia czyszczenie i wyglądają bardziej efektownie. No i 2 bloki zaparzające to dla mnie podstawa- oszczędność energii i czasu.
    Pozdrawiam Cię serdecznie


    Nie podoba mi się karafka do mleka- zwykły plastik. Lepsze są karafki wykonane ze stali, które działają na zasadzie termosów.
    Czy posiada funkcję podgrzewania filiżanek?
    Ile posiada bloków zaparzajacych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oczywiście tak się w pytaniach zapędziłam, że zamiast napisać ,,2 termobloki" i zapytać ile ten model ich posiada to napisałam o blokach zaparzających. Wybacz

      Usuń
    2. Witaj moja droga

      Jeśli chodzi o młynki żarnowe to rzeczywiście, te ze stali są o wile wytrzymalsze, chociaż mam wrażenie, że nieco głośniejsze, ale to akurat nie robi chyba użytkownikowi różnicy.

      Co do smaku kawy z młynków żarnowych, a "ostrzowych" to uwierz mi jest wielka różnica, szczególnie przy dobrym espresso, gdzie ilość pyłu ma znaczenie (a raczej jego brak) da się to wyczuć nawet mało wprawionym smakoszom.

      Filtr to ten szerszy, nie "kolbowy". Osobiście uważam je za sporo lepsze jakościowo, nawet te z dzbanków filtrujących. Ten ma żywotność 5000 zaparzeń, do zestawu dołączony jest pasek którym mierzysz twardość wody i ustawiasz w ekspresie, według pomiaru system filtracji. Czy starczy mi na trzy miesiące zobaczymy. U mnie woda o prawie najwyższej twardości, jak na razie nie widzę problemów, zobaczymy za jakiś czas.

      Dysza, hmm... w tej szklance, a jest dość wąska czasem się obawiam, że kawa nie sięgnie. Jak dobrze ustawię szklankę, jest ok. Z innymi szklankami nie ma problemu.

      Blok zaparzający jest jeden, wyjmuje się go jedną ręką (bez rozkręcania, otwierasz bok ekspresu i gotowe) łatwo się go myje, wystarczy wypłukać i dobrze wysuszyć. Olejek jest dołączony do ekspresu - tak używam.

      Menu - owszem język polski.

      Co do pojemnika na mleko, też bym wolała żeby był chociażby szklany, ale ten plastik jest w ostateczności spoko, bałam spewna, że będzie się rysował przy myciu, ale o dziwo nie.

      Niestety nie podgrzewa filiżanek.

      Co do ekspresu który wspomniałaś, owszem też przyjemny i oprócz podgrzewania filiżanek i smuklejszej sylwetki mało je różni. A philipsiak ma kilka funkcji więcej.

      Lubię takie komentarze :) chyba na wszystko odpowiedziałam ? Jeśli coś pominęłam , daj znać.



      Usuń
    3. A widzisz, ja tylko mleczne pije, za espresso nie przepadam. Różnica pomiędzy Primadonną a tym modelem jest taka, że DeLonghi ma dwa termobloki i młynek żarnowy. I chyba to do mnie najbardziej przemawia. Ale godna uwagi też jest Jura, tylko trzeba mieć w totka szczęście ;)
      Pozdrawiam i niech Ci ekspres długo służy (mam nadzieję, ze zostawią Ci go po testach).

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Starałam się, debiuty nie są łatwe.

      Usuń
  7. Jak dla mnie to bomba. Z drugiej strony przydał by się operator kamery. Komentarz nagrałbym do zmontowanego filmu. Tak trzymać i do przodu, życzę wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Następnym razem zapraszam do pomocy w roli operatora kamery.

      Usuń
  8. Również uważam, że poranek bez kawy jest okropny to już jest taki mój rytuał. Uwilbiam zapach kawy ;)
    Świetny ekspres !
    Filmik ok. sama wiem jaki to stres za pierwszym razem. Swoją pierwszą recenzję nagrywalam chyba cztery razy a i tak nie byłem do końca zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, dzięki. Ja też nie jestem zadowolona, nawet bardzo - przeszkadza mi moja dykcja, jąkanie i ciągły przecinek yyy. Następnym razem o ile się odważę, spróbuję to poprawić.

      Usuń
  9. Super, a najlepsze jest to, że spieniacz jest w dzbanku i mleko się nie rozchlapuje jak w innych ekspresach. Ja też będę testować i też będę nagrywać. Mam nadzieję, że mały barista został z tobą na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana wpadam do ciebie na kawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka zapraszam, nawet jak nie będzie ekspresu przygotuję Latte najlepiej jak potrafię.

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.