Pieczony Łosoś - świeży filet Marinero

18:33



Dziś jeszcze jeden wpis tym razem kulinarnie.
A że mamy dziś piąteczek to zapewne w większości domów króluje dziś rybka, u nas też.
I to nie byle jak bo świeżutki filecik z łososia norweskiego, oczywiście wolała bym jakąś rybkę prosto z kutra rybackiego, no ale jak się nie ma co się lubi to się chodzi do dyskontu :P(ostatnio bardzo modne słowo na salunach ) :D Joke :P



Dobra koniec tych wywodów, przechodzimy do konkretów.
Jak już wróciliśmy ze sklepu i mamy rybkę ŚWIEŻĄ( sprawdzajcie daty na etykiecie) sprawdzamy czy mamy resztę potrzebnych składników a nie jest ich dużo bo to prosty przepis.









Marynata
*1/2 szklanki oleju
*2 ząbki czosnku
*1 łyżka przyprawy do ryb "Prymat"
*grubo mielony czarny pieprz
*cytryna
*kilka gałązek świeżego rozmarynu i cząbru



Filet, myjemy,czyścimy, sprawdzamy czy na
pewno nie ma ości i starannie osuszamy. Przygotowujemy marynatę .Czosnek ,olej, pieprz i łyżkę przyprawy Prymat dokładnie miksujemy(np.blenderkiem) a jeśli nie używamy takich ostrych maszyn, możemy utrzeć pieprz i czosnek i przyprawę w moździerzu a następnie dokładnie wymieszać z olejem.



Marynatką nacieramy rybkę i odstawiamy na godzinkę do lodówki (to minimum, im dłużej tym lepiej a rybkę w lodówce trzymać najlepiej w szczelnym pojemniku ;-) )
Przekładamy filecik do żaroodpornego naczynia skórą do góry na wierzchu układamy plasterki cytryny (wskazane cytrynki ze skórką ale u mnie skrzaty kuchenne obrały cytrynę a innej na stanie nie było) i obkładamy rybkę rozmarynem .Cytryna i rozmaryn oprócz aromatu niwelują nieprzyjemny zapach w piekarniku.


Rybkę pieczemy około 25min .W początkowej fazie z opcją grill w 250* później zmniejszamy na 180*, 3 minuty przed podaniem warto przykryć rybkę folią aluminiową aby wszystkie soki i smaki pozostały w rybie.

Niby proste, a palce lizać :) trzeba przyznać, że filet Marinero sprawdza się w tej roli doskonale, jest soczysty, nie śmierdzi, ma idealny kolorek i przede wszystkim smak. 


                     !SMACZNEGO!

 

6 komentarzy:

  1. wyglada smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczy cyrtynowe uwydatniają potrawe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe teraz jak patrzę to rzeczywiście mój łososik ma śliczne oczy :D

      Usuń
  3. Muszę wypróbować bo uwielbiam łososia :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.