Co zrobić z przerośniętych ogórków - sposób nr II i III - chutney i słoikowa sałatka

Ogórkowy sezon nam się właśnie kończy, a to wróży rychłą jesień. Już inaczej  pachnie w koło, już ptaszki zbierają się w grupki, już mamy przerośnięte ogórki.
No tak a ja po raz kolejny z tymi DUŻYMI ogórami, ale przepisów na "normalne"ogórki w sieci macie pod dostatkiem a na te ostatkowe, z którymi nie bardzo wiadomo co zrobić, jak na lekarstwo(szczególnie tych ciekawych). Ja lubię przerośnięte ogóry (yghy bez skojarzeń to wpis kulinarny ) boo potencjał w nich i esencja smaku ....


Dobra do rzeczy, dziś dwa przepisy, proste i szybkie  jak to u mnie bywa.

Chutney ogórkowy - jeden z moich ulubionych przepisów.
Wypróbujcie - zaskoczy was jego smak, to doskonały dodatek do mięs i placków np. ziemniaczanych.




Na chutney  potrzebujemy

6-7 dużych  przerośniętych ogórków
3 małe cebule
4 średnie jabłka
pół szklanki cukru
pół szklanki octu
2 płaskie łyżeczki soli
 po pół łyżeczki:
pieprzu czarnego( ziarna), curry, kolendra (ziarna), koper (nasiona)
mięta  świeża listki z 3-4 gałązek

Ogórki myjemy dokładnie, przekrawamy na pół, wydrążamy gniazda nasienne (nie musi być dokładnie).
Tak samo postępujemy z jabłkami, a cebulę obieramy i odkrawamy "dupkę" 
Tak przygotowane ogórki, jabłka i cebulę , ścieramy na tarce do jarzyn , po czym przekładamy do garnka o grubym dnie. Gotujemy  na wolnym ogniu około(5-7min) bez niczego, tak aby część soku z ogórków odparowała.
W miedzy czasie przygotowujemy resztę składników.
Wszystkie ziarna przypraw mielimy w młynku, lub rozcieramy w moździerzu .Dodajemy do ogórków wszystkie przyprawy , rozmiażdżone nasiona, sól i curry. gotujemy tak kolejne 5 minut, na samym końcu dodajemy cukier, ocet  i mięte. Chutney gotujemy około 40min na wolnym ogniu , często mieszając aż stanie się gęstawy a wszystkie składniki będą szkliste. Nakładamy jeszcze gorące do wyparzonych słoików i gotowe.



Sałatka ogórkowo - paprykowa 






Na sałatkę potrzebujemy: ( 3 słoiczki 250ml)

7-8 dużych ogórków
dwie papryki
2 cebule (najlepiej czerwone, ale z braku laku może być biała)
liść laurowy
nasiona kopru
pieprz ziarnisty
ziele angielskie
płaska łyżeczka soli
2 szklanki wody
pól szklanki octu
4 łyżki cukru


Ogórki obieramy , kroimy na ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Parzymy we wrzątku przez minutę.
Paprykę gotujemy  z obraną cebulą około 20 minut, po czym zdejmujemy z niej skórkę(znaczy z papryki.). Równie dobrze możemy potrzymać paprykę 20min w gorącym piekarniku, też ślicznie skórka zejdzie a i smak bogatszy. (tu już wasz wybór)
Warzywa studzimy i kroimy w paski, mieszamy po czym nakładamy do słoików.

Do każdego słoika wrzucamy po: listku liścia laurowego, dwa ziarenka ziela angielskiego, i  łyżeczce nasion kopru(cały mały baldachim) .
 Z wody, octu, cukru, soli przygotowujemy zalewę i gorącą zalewamy sałatkę, szczelnie zamykamy i pasteryzujemy 15min. od zagotowania wody.

I w sumie mało pracy a ogórki wykorzystane ;) polecam serdecznie obydwa przepisy.



!!!Smacznego!!!

9 komentarzy:

  1. Tego pierwszego przepisu nie znam w ogóle, trzeba będzie kiedyś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chutney ogórkowy brzmi zachęcająco. Chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne, chcę wypróbować chutney, a potem trzeba jeszcze gotować słoiki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta chutney nie musi być pasteryzowany, wystarczy że gorący nałożysz i szybko zakręcisz słoiczek.
      Dla pewności można do góry dnem postawić i przykryć ściereczką, same zaciągną i się "zawekują".
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. ten koper to suchy???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W chutney tak suche nasiona :) W sałatce można użyć świeższego, koper taki w gałązkach z baldachimem jak przy kiszeniu lub małosolnych.

      Usuń
  5. Cz ogórki i jabłka trzeba obrać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz grubszych kawałków w przetworach możesz ubrać. Ja czasem obieram tylko jabłka bo skórki po przetworzeniu bywają ostre. Ale jeśli są to jabłka "letnie" to trzeba tego robić. Ogórki, ścieram ze skórą, po gotowaniu fajnie nadają koloru i nie przeszkadzają w jedzeniu :)

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.