WYNIKI - bransoletka ma od dziś swoje imię .....

..... a co za tym idzie , nowego właściciela .
Jednak zanim zdradzę Wam mój wybór,troszkę faktów o konkursie .
Wiem , ja tez nie lubię jak ktoś przedłuża tą magiczną chwilę.A ale jak to ? tak bez wstępu ? Bez farmazonów ? No nie da się , chociaż teoretycznie można wszystko nawet parasol w tyłku otworzyć .....oj oj co ja wypisuje :P to obiecuje że następnym razem zaskoczę Was zwięzłością.





Zaskoczyliście mnie pomysłowością ,  nazwy były naprawdę słodkie,  lekkie, landrynkowe, różowe a niektóre nawet ostre.Ale bez precedensu wszystkie były wyjątkowiaste.
Na profilu fb padło ponad 100 nazw tu na blogu ponad 50 może nawet 60 ;) no chyba słaba jestem z matmy. Przeważały landrynki i pinki :P czego mogłam się spodziewać :) fajnie kojarzycie.

cudną nazwę usłyszałam wczoraj od mojej siostry " różonetka " , ale niestety rodzina w konkursach udziału nie bierze.(albo i stet bo posądzilibyście mnie o matactwo i by się narobiło).

"Płynąc do brzegu"- bransoletka od dziś zowie się  "różowa farmazonka" pomysł przedni , łączy i nagrodę i mnie w jedno więc wybór nie mógł być inny.
Tak więc Szanowna Pani   Mariola Anna  proszona o kontakt mailowy w celu uzupełnienia danych osobowych potrzebnych do wysyłki , tej zacnej nagrody

GRATULUJE a pozostałym (pewnie zawiedzionym) DZIĘKUJE i pocieszam że w najbliższym czasie mam
w planach kolejne biżuteryjne rozdanko ;) zaglądajcie. 

13 komentarzy:

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.