BOURJOIS 95 Rose de Jaspe

Będzie krótko bo o miłości dużo już napisano....a w tym burżuju nie sposób się nie zakochać.
Ooooo tak od pierwszego spotkania. Mały, delikatny, słodki i uroczo pachnący , zniewalający kobiety- róż.
Przedstawiam Wam moją małą miłość Bourjois Rouse de Jaspe 95.




Ale żeby nie było że tylko powierzchowność się dla mnie liczy....to ten jegomość ma i  bogate wnętrze.
wyjątkowo czarujące.




Mimo że do ekspertek w kolorówce nie należę to ten  róż , jest jednym z kosmetyków bez którego nie wyobrażam sobie już mojego makijażu. Delikatnie podkreślający kości policzkowe, lekko rozświetla, nadaje lekkości i świeżości w codziennym "look-u".
95 to chyba najbardziej trafny kolor, dla bladolicych (w dosłownym znaczeniu ;)) pasuje niemal każdej kobiecie.

Łatwy w użyciu, nawet dla laika kosmetycznego, nie pozostawia smug , a dzięki swoim cudnym właściwością, może być stosowany na sucho i mokro.
Staje się wtedy wielofunkcyjnym preparatem, który można stosować:
- na policzki, jako róż (na sucho),
- na powieki, jako cień (na sucho) oraz eyeliner (na mokro),
- na usta, jako pomadkę (na mokro).

NIE osypuje się i jest nieziemsko trwały , widać go na skórze nawet do 10 godzin. 
Samo opakowanie , urocze i poręczne do tego lustereczko z mini pędzelkiem, który jest dla mnie wybawieniem. Wiem że dziewczyny bardziej zaawansowane makijażowo nie używają go, ale dla mnie poza domem jest wystarczająco dobry.

Kompletnie nie potrafię pokazać Wam efektu na twarzy , jeszcze nie osiągnęłam tego poziomu wtajemniczenia. Na dłoni też kiepsko widać, muszę pokombinować z aparatem i może wyjdzie coś lepszego. Ale może wystarczy......ja lubię tą delikatność......


Ciekawi mnie jak będzie zachowywać się na mokro, ale boję się spróbować bo jak popsuję burżuja ?? he he. 
Cena może troszkę przestraszyć, ale róż jest bardzo wydajny, i tak naprawdę kupując go robimy dobrą inwestycję na dłuższy czas.( ma 18 mc przydatności po otworzeniu ).
Bourjois w różanej ofercie proponuje szeroką gamę kolorystyczną, każdy znajdzie coś dla siebie.
Kosmetyk bez parabenów

Ja polecam to pachnące różami cudo...tylko uważajcie bo kradnie serca. 


Opis dodatkowy

Specyfika
kosmetyku
 Róż 
Składniki 
TALC, PARFUM (FRAGRANCE), BENTONITE, ZEA MAYS (CORN) STARCH, HYDROXYCITRONELLAL, CINNAMYL ALCOHOL, DEXTRIN, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, EUGENOL, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, EVERNIA PRUNASTRI EXTRACT, CITRONELLOL, GERANIOL, AMYL CINNAMAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, HEXYL CINNAMAL, COUMARIN, BENZYL BENZOATE, LIMONENE, BENZYL ALCOHOL, FARNESOL, BENZYL CINNAMATE,[+/- (MAY CONTAIN): CI 15850 (RED 6), CI 15850 (RED 7 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 75470 (CARMINE), CI 77007 (ULTRAMARINES), MICA, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), TIN OXIDE. CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE)].11BMT008-1A
   
Opakowanie 2,5 gram


Cena              
40 zł

12 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie tym produktem.Możliwe że się skuszę i go kupię,bo obecny jest na wykończeniu :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w Rossmanie zerknij , może się zauroczysz ;)

      Usuń
  2. bardzo ciekawie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt na dłoni bardzo ładny, chyba też bym się zakochała

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go, ale ten odcień w ogóle do mnie nie pasował i musiałam się go pozbyć :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia :) to też trzeba docenić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szukałam w internecie swatchy, bo rozważam kupienie go online i... przekonałaś mnie! dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam właśnie ten róż właśnie w tym kolorze i jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.