Pomarańczowe muffiny ze śnieżną pierzynką.

15:41


Pomarańcze, kiedyś towar deficytowy. Moi rodzice musieli się nieźle nagimnastykować żeby zdobyć kilka sztuk na świąteczny stół, ależ jak dzięki temu smakowały.
 Teraz idziemy do pierwszego lepszego sklepu, wybieramy pomarańcze jakie chcemy, i mało kto zastanawia się skąd ta pomarańcza się wzięła.

"...Trudno w to uwierzyć, ale ani starożytni Grecy, ani Rzymianie podobno nie znali pomarańcz! Spotka się twierdzenie, że tzw. złote jabłka Hery, ślubny prezent od Gai, które Herkules miał zdobyć w ramach swojej jedenastej pracy, to niejako zakodowany opis pomarańczy- bowiem po cóż Hesperyda miałaby tak znowu strzec zwykłych, acz złotych jabłek?...
Herkules wprawdzie te owoce "załatwił" pokonując kilku przeciwników, niemniej wydaje się, że brakuje podstaw do twierdzenia , iż faktycznie chodziło tu o pomarańcze. Z jednej strony Herkules był uczciwym facetem - skoro więc oficjalnie oświadczył, że kradł jabłka to były to jabłka a nie pomarańcze.
Gdybyśmy chcieli dosłownie tłumaczyć tę wiadomość to trzeba by raczej przyjąć, że chodziło o...  pomidory. (pomo-d'ore = złote jabłka, zaś pomarańcza =pomo+arancia z arabskiego narandż ) Pewnie chodziło o jakąś super złotą renetę! "

Oficjalnie przyjęto, że pomarańcze zostały przywiezione do Europy dopiero w XVIw. przez portugalskich marynarzy.

A ja uwielbiam je za wszechstronność, aromat i orzeźwienie w mojej kuchni, chociaż jestem tym pokoleniem któremu pomarańcza kojarzy się z zimą, choinką i pierwszą gwiazdką.
Lubię w ciągu roku powracać do takich skojarzeń , a z przepisem na muffiny pomarańczowe robię to w mniej niż 40min.

Składniki:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 szklanka maślanki
  • 1 pomarańcza ( otarta z niej skórka i wyciśnięty z niej sok)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 łyżki konfitury  pomarańczowej 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
Składniki mokre(maślanka, jajko,olej,konfitura, sok z pomarańczy) umieszczamy w misce i łączymy ze sobą.
 W drugiej misce mieszamy składniki suche.
Łączymy suche składniki  z mokrymi i mieszamy widelcem niezbyt dokładnie, wystarczy żeby się ze sobą lekko połaczyły. Ponoć im mniej starannie to zrobimy tym muffiny są smaczniejsze.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami, a w przypadku silikonowych foremek nie robimy nic.Wypełniając foremki ciastem nalezy pamiętać aby ciasto sięgało do ¾ ich wysokości. Ja nakładam ciasto, gałkownicą do lodów, szybko i czystko jednocześnie.
Wstawić do nagrzanego piekarnika do 175 st C, piec około 20 minut
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, wystudzić nałożyć krem.

Krem
  • 200 g serka mascarpone
  • 100 g masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka skórki pomarańczowej lub kilka kropli aromatu pomarańczowego
Miękkie masło miksujemy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy serek mascarpone, skórkę pomarańczową i miksujemy do uzyskania gładkiej, puszystej masy. Kremu ze skórką nie polecam nakładać szprycą o małym przekroju , bo może zapchać szprycę lepiej nakładać go szpatułką. Ja nawet tak wolę bo w tedy uzyskujemy efekt "śnieżnej pierzynki" .

Aromatyczne i odświeżające muffiny gotowe :) 
Smacznego!





21 komentarzy:

  1. Ślinka cieknie.. a ja ze względu na karmienie piersią, nie mogę cytrusów.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh te nasze poświęcenia dla kochanych dzieciaczków,ja ubolewałam nad truskawkami. Odbijesz sobie po karmieniu .

      Usuń
  2. Ta śnieżna pierzynka mnie przekonała :D Muszę je upiec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez pierzynki nie było by takiego efektu ;)

      Usuń
  3. mmm...fantastyczne muffiny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno skorzystam z Twojego przepisu! Do tego bardzo przyjemnie się Ciebie czyta, więc dołączam do Twoich obserwatorów :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. koniecznie kiedyś wypróbuj - warto :)

      Usuń
  6. za kuszenie jesteś mi winna czaj :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne babeczki:) wiedzę w tle choinkę to chyba jeszcze świąteczny przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wypatrzysz :) Jakoś przez przepadek nie opublikowałam go po świętach. Ale robiłam je ostatnio i przypomniałam sobie, że miałam je mieć na blogu.

      Usuń
    2. Okulary miałam umyte:) . Babeczki zrobię teraz jak brat przyjedzie:)

      Usuń
  8. Musiały być wyborne! Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję ślicznie.

      Usuń
    2. A propos braku możliwości wysłania komentarza...napisz dokładnie, jaki wystąpił problem. Będę wdzięczna!

      Usuń
  9. Muffiny przejadły nam się na którymś roku studiów, aczkolwiek dla tych pomarańczowych byłybyśmy w stanie zrobić wyjątek.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.