Zostań baristą w swoim domu z Saeco PicoBaristo


Kawa. Moja miłość i jedyna słabość.
Poranek bez zapachu świeżo mielonej kawy uważam, za stracony.
Najgorsze poranki to te, kiedy zaśpię i nie mam czasu nawet zalać kawy wrzątkiem, o mieleniu nie wspomnę, a o wymyślnym latte z pianką nawet nie ma co marzyć.
 W takie poranki najlepiej cofnęła bym czas i pokochała budzik za to, że gwizdnął mnie w czoło jakimś młotkiem.
Jednak jest wyjście. Co ty na to - jeden przycisk, i w czasie gdy wciągasz drugą nogawkę dżinsów kawa jest gotowa?
Świeżo zmielona, aromatyczna i taka jak lubisz. Nie, nie i wcale nie spałaś/łeś w kawiarni.


Albo wyobraź sobie sytuację.
Dzwoni do Ciebie przyjaciółka.
- Dawno nie byłyśmy razem na kawie, masz chwilkę żeby się wyrwać? Mam taką ochotę na nasze ukochane cappuccino z cynamonem i puszystą pianką.
 Szlag! Myślisz, akurat dziś nie dasz rady, dziecko chore, auto u mechanika, a tak bardzo potrzebujesz teraz przyjaciółki i ulubionej kawy.
Nie ma problemu. Rzucasz przyjaciółce przez telefon.
- Za piętnaście minut u mnie!
W czasie gdy ona, przemierza autem pół miasta, ty masz gotowe ciasteczka, ogarniętą kuchnie i w chwili gdy otwierasz jej drzwi, parzy się pyszne cappuccino.
Bez zamieszania, kolejki przy ladzie, zawiechy systemu płatności, w ciszy i spokoju własnego mieszkania.
Brzmi prawie jak bajka. Prawda?

A to jedynie wysokiej klasy, kompaktowy ekspres do kawy.
Saeco PicoBaristo HD8927/09, uwierzcie dzięki niemu, każdy może poczuć się jak w bajce i spełnić swoje kawowe życzenie.
11 rodzai kaw, plus opcja gorącej wody i spienionego mleka. Ceramiczny młynek z 10 stopniową regulacją, dzięki któremu kawa nie zostaje "przepalona" w trakcie mielenia, a my możemy samemu ustawić grubość jej zmielenia.
Zintegrowany dzbanek na mleko, który cudowny spieni nam mleko, bez rozchlapywania, co jest dla mnie WIELKIM plusem (moje doświadczenia z innym ekspresem i spieniaczem nie są zbyt pozytywne)

Ale, co ja się będę tu rozpisywać, nagrałam dla Was prezentację video, gdzie pokazuje podstawowe funkcje ekspresu.
Filmik nagrany małą cegłówką. Głos niestety zniekształca na tyle, że osoby które mnie znają bliżej, mogą pomyśleć, że zamieniłam się z kimś na struny głosowe, a tych nieznających  może utwierdzić, że mam sporą wadę wymowy. W tej kwestii (co niektórych może rozczarować) nagranie oszukuje, ale reszta jąkania, "yyyyów", dziwnych zwrotów i określeń, jest jak najbardziej prawdziwa,  co nie zmienia faktu, że Saeco PicoBaristo HD8927/09 zdał test pozytywnie. 
Wybaczcie mi błędy to mój pierwszy raz.
Podsumowanie i końcową ocenę znajdziecie na końcu wpisu.




Jeśli szukacie do swojej kuchni/domu nowego ekspresu do kawy, takiego na miarę kawiarek z profesjonalnych kawiarni, to Saeco PicoBaristo HD8927/09 da Wam to czego poszukujecie.
Wasi znajomi zamiast na miasto, będę wpadać do Was na najlepszą kawę w okolicy.
Bez dwóch zdań ten ekspres pozwoli Wan na wykonanie niejednego cuda z kawy i nie tylko.
Zrobienie zwykłej herbaty zajmie Wam mniej niż pół minuty, bez włączania czajnika elektrycznego, czy nastawiana wody na gazie. Ciepłe mleko dla dzieci to jedynie czas podstawienia kubeczka pod dozownik spieniacza.
Wygoda, oszczędność czasu, kompaktowość, świeżość aromatu, głębia smaku i duży wybór opcji,  to to, co cechuje ten ekspres na tle innych ekspresów.










Saeco PicoBaristo HD8927/09
PHILIPS

Typ ekspresu: automatyczny
Ciśnienie : 15 barów
Moc : 1850 W
Stosowanie kawy :   ziarnista, mielona
System spieniający: integralny dzbanek na mleko
Wybór moc zaparzanej kawy:  TAK
Wybór ilości zaparzanej kawy: TAK
Wymiary: 215x330x429


Po miesięcznych testach ekspres otrzymuje :



Myślicie, że zdałby egzamin w Waszym domu?

23 komentarze:

  1. Marka Philips jest mi dobrze znana. Mam do niej zaufanie. Ekspres marzy mi się od dawna. Wygląda bardzo estetycznie, obsługa tez wydaje się prosta. Wart rozważenia przy pisaniu listu do Mikołaja :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby taki miły mikołaj się znalazł :)

      Usuń
  2. Kocham kawę <3 i uwielbiam właśnie z ekspresów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie pogardzę i "plujką", ale takie latte macchiato, do ciacha popołudniowego idealne.

      Usuń
  3. Przypomnij mi adres kochana :D chętnie wpadnę na kawkę. Uwielbiam kawę z ekspresu, żadna inna nie ma takiego smaku i aromatu. O poranku nie ma nic lepszego <3 A Philips, ta marka jest ze mną od lat. Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko będę remontowała kuchnię, to kupię sobie taki wypasiony ekspres do kawy. Nie mogę się już doczekać <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Mirko, miło Cię znowu usłyszeć.

    Czy masz porównanie z działaniem młynka żarnowego? Ten argument o przepalaniu kawy stosuje 2 producentów ekspresów i jest to chwyt poniżej pasa. Trzeba mieć naprawdę wyczulone kubki smakowe, aby wyczuć owe przepalenie.
    Natomiast żaden z nich nie wspomina o tym, że młynek ceramiczny może łatwiej ulec zniszczeniu, gdy zakupisz kawę z kamykiem (co uwierz mi się zdarza- piszę z doświadczenia).

    Nie wspomniałaś o filtrach do wody- do tego modelu pasują tradycyjne ,,owalne" czy nowe, ,,prostokątne", które wystarczają na ok 3 miesiące? Używałaś filtru czy filtrowałaś wodę dzbankiem? U mnie jest paskudna kranówa, która zakamieni ekspres w krótkim czasie, dlatego zwracam na to uwagę.
    Dlaczego przy Cafe Latte przesunęłaś szklankę? Dysza nie sięga do naczynia?
    Jak wygląda czyszczenie bloku zaparzającego? Łatwo się do niego dostać?
    Czy menu jest w języku polskim?
    Stosujesz WSZYSTKIE zalecane przez Saeco detergenty? Używasz olejku?

    Do mnie bardziej przemawiają szczuplejsze ekspresy typu Promadonna XS DeLonghi- zajmują zdecydowanie miej miejsca i wykonane są ze stali szczotkowanej, co ułatwia czyszczenie i wyglądają bardziej efektownie. No i 2 bloki zaparzające to dla mnie podstawa- oszczędność energii i czasu.
    Pozdrawiam Cię serdecznie


    Nie podoba mi się karafka do mleka- zwykły plastik. Lepsze są karafki wykonane ze stali, które działają na zasadzie termosów.
    Czy posiada funkcję podgrzewania filiżanek?
    Ile posiada bloków zaparzajacych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oczywiście tak się w pytaniach zapędziłam, że zamiast napisać ,,2 termobloki" i zapytać ile ten model ich posiada to napisałam o blokach zaparzających. Wybacz

      Usuń
    2. Witaj moja droga

      Jeśli chodzi o młynki żarnowe to rzeczywiście, te ze stali są o wile wytrzymalsze, chociaż mam wrażenie, że nieco głośniejsze, ale to akurat nie robi chyba użytkownikowi różnicy.

      Co do smaku kawy z młynków żarnowych, a "ostrzowych" to uwierz mi jest wielka różnica, szczególnie przy dobrym espresso, gdzie ilość pyłu ma znaczenie (a raczej jego brak) da się to wyczuć nawet mało wprawionym smakoszom.

      Filtr to ten szerszy, nie "kolbowy". Osobiście uważam je za sporo lepsze jakościowo, nawet te z dzbanków filtrujących. Ten ma żywotność 5000 zaparzeń, do zestawu dołączony jest pasek którym mierzysz twardość wody i ustawiasz w ekspresie, według pomiaru system filtracji. Czy starczy mi na trzy miesiące zobaczymy. U mnie woda o prawie najwyższej twardości, jak na razie nie widzę problemów, zobaczymy za jakiś czas.

      Dysza, hmm... w tej szklance, a jest dość wąska czasem się obawiam, że kawa nie sięgnie. Jak dobrze ustawię szklankę, jest ok. Z innymi szklankami nie ma problemu.

      Blok zaparzający jest jeden, wyjmuje się go jedną ręką (bez rozkręcania, otwierasz bok ekspresu i gotowe) łatwo się go myje, wystarczy wypłukać i dobrze wysuszyć. Olejek jest dołączony do ekspresu - tak używam.

      Menu - owszem język polski.

      Co do pojemnika na mleko, też bym wolała żeby był chociażby szklany, ale ten plastik jest w ostateczności spoko, bałam spewna, że będzie się rysował przy myciu, ale o dziwo nie.

      Niestety nie podgrzewa filiżanek.

      Co do ekspresu który wspomniałaś, owszem też przyjemny i oprócz podgrzewania filiżanek i smuklejszej sylwetki mało je różni. A philipsiak ma kilka funkcji więcej.

      Lubię takie komentarze :) chyba na wszystko odpowiedziałam ? Jeśli coś pominęłam , daj znać.



      Usuń
    3. A widzisz, ja tylko mleczne pije, za espresso nie przepadam. Różnica pomiędzy Primadonną a tym modelem jest taka, że DeLonghi ma dwa termobloki i młynek żarnowy. I chyba to do mnie najbardziej przemawia. Ale godna uwagi też jest Jura, tylko trzeba mieć w totka szczęście ;)
      Pozdrawiam i niech Ci ekspres długo służy (mam nadzieję, ze zostawią Ci go po testach).

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Starałam się, debiuty nie są łatwe.

      Usuń
  7. Jak dla mnie to bomba. Z drugiej strony przydał by się operator kamery. Komentarz nagrałbym do zmontowanego filmu. Tak trzymać i do przodu, życzę wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Następnym razem zapraszam do pomocy w roli operatora kamery.

      Usuń
  8. Również uważam, że poranek bez kawy jest okropny to już jest taki mój rytuał. Uwilbiam zapach kawy ;)
    Świetny ekspres !
    Filmik ok. sama wiem jaki to stres za pierwszym razem. Swoją pierwszą recenzję nagrywalam chyba cztery razy a i tak nie byłem do końca zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, dzięki. Ja też nie jestem zadowolona, nawet bardzo - przeszkadza mi moja dykcja, jąkanie i ciągły przecinek yyy. Następnym razem o ile się odważę, spróbuję to poprawić.

      Usuń
  9. Super, a najlepsze jest to, że spieniacz jest w dzbanku i mleko się nie rozchlapuje jak w innych ekspresach. Ja też będę testować i też będę nagrywać. Mam nadzieję, że mały barista został z tobą na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana wpadam do ciebie na kawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka zapraszam, nawet jak nie będzie ekspresu przygotuję Latte najlepiej jak potrafię.

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.