16 komentarze
  1. Odpowiedzi
    1. schowałam jednego przed moją chordą wygłodniałych dzieci , mogę wysłać kurierem :P

      Usuń
  2. Pysznie wygląda! Już wiem co sprawię mężowi na niedzielny obiadek :) Pozdrawiam i gratuluję talentu i świetnego bloga:) Zapraszam też do siebie: http://malwinkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło Ci fantastycznie, nigdy takich nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twoje dzisiejsze ciasteczka też świetnie wyszły ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam!!!! Mirka jak to cudnie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznamy, że wyglądają super, ale jako wegetarianie nie spróbujemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie muszę coś "weg" stworzyć :)

      Usuń
  6. narobiłaś i smaku, muszę się uśmiechnąć do mamusi o suszone grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też były od moich rodziców

      Usuń
  7. chętnie bym zjadła takie apetyczne ale muszę poczekac bo dzieci grzybków jeszcze nie mogą

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze wypróbowac koniecznie bo kucharka ze mnie słaba....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam ;) na pewno nie jest tak źle

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.