O Mnie.

12:38
Mirka Czubak
obecnie 36 letnia matk
a

Witaj
Czytasz właśnie słów kilka o aniołku w skórze wilka.*
Tak tak nie ukrywam że nie jestem święta, idealna i poukładana, ale wystarczająco dobra ze mnie mama.
A mama całkiem wyjątkowa, co to trójkę dzieci  chowa. Trzy dziewczynki, które w sposób magiczny, dzień po dniu się urodziły.

Kim jestem na co dzień?

- mamą to moje powołanie i zadaniu, które próbuje realizować najlepiej jak mogę.To mój odnośnik każdego działania .Dlatego większość mojego czasu poświęcam moim ślicznym córeczkom.
kobietą, o stu twarzach  i milionie pomysłów z ogromem zainteresowań, która nie zapomina o sobie w ferworze domowych obowiązków (no może  czasem). Lubi siebie - mimo, że nie jest idealna, dba o siebie - na tyle na ile potrafi i chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami w tej "dziedzinie". Kremodorąkholiczka, to jedyny z poważniejszych nałogów, na szczęście innych nie posiadam(chyba)
- żoną, córką, siostrą, przyjaciółką, koleżanką - to prawie jak aktorka.

Tak naprawdę ciągle coś tworzę i lubię się tym dzielić z innymi. np. MiraC'le
Lubię zrobić coś z niczego.
Pisać o tym co siedzi mi w głowie.
Dzielić się z innymi tym co mnie fascynuje i zachwyca.
Mam nadzieję że czasem  kogoś zainspiruje .

"uprawiam" swoje role jak najlepiej potrafię, ale przede wszystkim jestem "ludziem" z krwi i kości, a nie "blogerę" (ponoć istnieje taki gatunek )
Mam swoje życie, zainteresowania obowiązki. Blog to miejsce gdzie wyrażam swoje opinie, dzielę się spostrzeżeniami i przemyśleniami. To nie wyznacznik mojego życia i nie podporządkowuje mu wszystkiego, to tylko jedno z moich zajęć, którym lubię się zajmować tak jak - czytaniem, malowaniem, szydełkowaniem, gotowaniem(pieczeniem), pisaniem, no dobra może lubię blog trochę bardziej niż sprzątanie domu.

Jeśli chcesz wiedzieć o mnie więcej przeczytaj TE wpisy na blogu.

O BLOGU:
Ponoć jak coś jest o wszystkim to jest o niczym...I racja !!
 Ale ja lubię wszystko co mnie otacza, lubię się tym dzielić i dlatego
 dużo tu:
- recenzji kosmetycznych, bo w końcu jestem kobietą
- przepisów na kreatywne spędzenie czasu i zrobienie czegoś "fajnego"
- moich przemyśleń w temacie macierzyństwa, małżeństwa i życia (często z przymrużeniem oka)
- o jedzeniu/gotowaniu bo to jedna z moich fascynacji.


PS: Kiedyś blog był typowo testerski w końcu byłam Testereczką , zmieniam się i blog też, ale ciągle coś tu testujemy i recenzujemy.
Oceny jakości produktów, dokonuje po dokładnym przetestowaniu i sprawdzeniu wszelakim.
Ale jest to moje subiektywne odczucie i zdanie (niekoniecznie musisz mieć takie samo, szanuje to i wymagam tego samego od innych) .


* wcale nie pomyliłam przysłów i nie chodzi tu o mą dwulicowość , to raczej wybieg w stronę "nie zawsze tu pięknie sielsko i anielsko"
Obsługiwane przez usługę Blogger.