9 komentarze
  1. Ja się urodził synek to położna powiedziała że do mleka tylko wodę Zywiec i żadnej innej.I tak trwaliśmy. Mnóstwo butelek, co chwila trzeba było wodę kupić a młodego brzuszek bolał. Kupiłam Dafi i pozbyłam się wszystkich problemów z wodą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kramewka z tym "żywcem" to niezły przekręt jest ;) większość oddziałów położniczych ma z nimi takie nieformalne umowy i wciskają kity co by woda szła z zapasów zalegających na sklepowych pułkach.

      Usuń
  2. od dawna marzy mi sie taki dzbanek...

    OdpowiedzUsuń
  3. My też mamy dzbanek, choć nie markowy. Jest dobry i woda przefiltrowana naprawdę smakuje inaczej. Jedno czego mi brakuje w moim dzbanku do filtrowania, to tego czujnika wskazującego, kiedy trzeba wymienić filtr. Ale już się wprawiłam i zazwyczaj tak jak Ty wymieniam filterek raz w miesiącu. Po wypłacie zakupuję nowy i wymieniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, ten pierwszy mieliśmy z czujniczkiem i sam przypominał że trzeba filter zmienić.
      Ale własnie comiesięczne zakupy zawsze teraz z myślą o jego wymianie robimy ;)

      Usuń
  4. Nie wiedziałam,że taki dzbanek zastępuję wodę z butelki:) chyba warto kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe uwagi. Dobry pomysł - zastosuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. My nie pijemy jakoś super dużo wody, więc na razie taki filtr nie jest nam potrzebny, ale myślę nad jego zakupem w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.