10 komentarze
  1. Mój mąż to jest leń nabyty mówi,że nie chce gotować bo nie umie a szczerze to nawet nie chce spróbować:( . Robi dobre tosty z masłem o i nawet dżemem posmaruje:P . Tyle razy prosiłam i nic ja już straciłam nadzieję,że coś ugotuje:( . Słonko ta czcionka bardzo męczy moje oczy :( .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dlaczego?? Poprawię tylko nakreśl co i jak.

      Usuń
    2. Kochana literki typu ż,ń,ć są mniejsze niż reszta a ja okularnik od jakiegoś czasu teraz widzę słabiej i mi sie jakoś trudniej czyta tekst literki skaczą przed oczami:(

      Usuń
    3. A jakiej przeglądarki używasz?

      Usuń
  2. punkt 5 mnie rozwalił :D
    szczęście,że moje jedzenie mężu wychwala gdzie się da :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie ja się pytam: Kto powiedział, że to kobieta musi gotować? ;) U nas akurat obydwoje dobrze gotujemy, więc z głodu na pewno nie zginiemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkąd pojawił się Krzyś tylko mąż gotuje. Ja najpierw jeździłam do szpitala na całe dnie. Teraz dużo czasu musimy poświęcać na rehabilitację. Jak braliśmy ślub to mama mu kanapki robiła bo nie chciał odbierać jej tej radości. Znaczy to była jego opinia.
    Do gotowania może zachęcić dobra książka kucharska. Z prostymi przepisami i smakowitymi zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no padlam. Ale po pkt. 5 widac, ze zawsze jest nadzieja. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. My gotujemy, jak musimy albo mamy ochotę. Najlepiej to nam sałatki wychodzą :P

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.