W Columbusie pobawią się dzieci - odpoczną mamusie.

Wróciliśmy z wielkimi przygodami,ale dotarliśmy cali i zdrowi do domu.
 Już wam kiedyś pisałam ,że mam "zezowate szczęście" i jak tylko w jednej dziedzinie szczęście dopisuje to z drugiej strony dopada mnie pech. I tak było tym razem , po MEGA szczęśliwym weekendzie w hotelu podczas powrotu do domu popsuł nam się samochód 280km od domu w szczerym polu staliśmy i śpiewaliśmy piosenki żeby dziewczynki nie zjadł strach..Podróż trwała ok 4 godzin dłużej ale daliśmy radę.

A teraz o przyjemniejszych sprawach i miejscach.
Wszyscy nas pytają "I jak było, i jak było opowiadajcie....." jeśli mielibyśmy opisać jednym słowem to było by to słowo FANTASTYCZNIEEEEEEE .Szkoda tylko ,że tak krótko bo żeby przetestować wszystko to co proponuje hotel Columbus weekend to zdecydowanie za mało.

Nie wiem jak ugryźć temat bo jest tego tyle,że trudno opisać.




Pierwsze wrażenie - wysiedliśmy z samochodu niby cisz i spokój(padał  deszcz)ale już dobiegł nas śmiech i wrzaski zafascynowanych zabawą dzieci .JEST WESOŁO !
W recepcji - Pan Wojtek :)(pozdrawiamy) uśmiechnięty od razu zagadał ,że jakieś znajome buzie i chyba się znamy ;-) . Po sprawdzeniu dowodziku rozpromieniał jeszcze bardziej i serdecznie nas przywitał.
Co zapamiętały moje dzieci ? Uśmiech i CUKIERKI ;-) (to tak na przełamanie lodów).
Co zapamiętałam ja? Dzieci ,dzieci, zrelaksowanych rodziców czytających prasę na kanapach i pełno uśmiechniętych buziek. Pan M zapach kawy.
Korytarz hotelowy - długi, szeroki iiiii mięciutki, chyba specjalnie z myślą o biegających szkrabach ten pas startowy dla "małych samolocików" jest wyłożony grubą miękką wykładziną, na nim każde lądowanie jest miękkie i szczęśliwe(oczywiście jedna z dziewczynek musiała przywitać się wykładziną bliżej)
W pokoju - dzieci -WOW ale fajnie !!!Od razu zaklepały ,które łóżko czyje ;)
Jasno, przyjemnie, wygodnie. Dużo miejsca i na wszystkie szpargały które przytargaliśmy ze sobą i przestrzeni mieszkalnej/wypoczynkowej na pewno bedąc w pokoju cała rodzinką nikt nikomu nie depcze po nogach(no chyba ,że chce ;-).
Łazienka - standard , prysznic, ubikacja, duuuuuża umywalka i o dziwo dwie szafeczki(czego w innych hotelach nie spotkałam) ach no i wanienka dla niuni.Przede wszystkim CZYSTO,PACHNĄCO,PRZYJEMNIE.

W recepcji dostaliśmy garść wiadomości, co, jaki  z czym i kiedy. Dziewczynki zapamiętały tyle, że właśnie odbywają się wybory małej miss i mistera Columbus i bardzo chciały iść zobaczyć jak to wygląda, ale po odnalezieniu KLUBIKU DLA DZIECI i pierwszym wejściu wystraszyły się i zrezygnowały. Zadziałał czynnik "strach przed nowym" i uruchomiła się reakcja "w nogi" (moje dzieci to małe dzikuski).Jednak po małej chwili przemyślały sprawę i poszły do klubiku SAME my zostaliśmy w pokoju ,żeby się rozpakować.
A jaki był efekt samodzielnej wyprawy ??


Moja córcia została Miss Plaży heheheh starsza dostała nagrodę za samo uczestnictwo w zabawie, ależ były szczęśliwe. Po wyborach małych piękności, dzieci uczestniczyły w cudnym teatrzyku. Klasyka literatury dziecięcej w humorystycznym wydaniu "Czerwony kapturek" sama z chęcią obejrzałam.


Klubik to cudne miejsce, dzieci chętnie biorą  udział w zajęciach organizowanych przez Panie Animatorki, które też serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy za mile spędzony czas i ciepłe słowa. Dziewczynki przywiozły pełno obrazków i prac plastycznych wykonanych podczas zabaw -to cudowne pamiątki.
W pełnym sezonie(i po za też)  w klubiku codziennie organizowane są teatrzyki,zabawy rozwijające dzieci, cyrk czy inne atrakcje, dzięki temu nie sposób jest się tam nudzić, każdy znajdzie coś dla siebie a rodzice w tym czasie mogą znaleźć czas dla siebie.
 A jeśli zabawa w klubiku z jakiś powodów znudziłaby się pociechom ,to na pewno znajdą dla siebie coś ciekawego na placu zabaw. OGROMNYM i zróżnicowanym wiekowo, bo pełno tu akcesori  dla dzieci w różnym wieku. Z tego co zauważyłam największym zainteresowaniem cieszy się basen z piłeczkami.
Moje dziewczyny szalały tam godzinami :) tą zabawkę przetestowały na pewno doskonale.




Na placu jest tyle zabawek ,że nie sposób ich opisać. Jest basen, ogromna piaskownica z milionem zabawek, trampolina, zjeżdżalnie, domki, karuzele, huśtawki i masę innych sprzętów.






super zabawą dla dzieciaków jest gra w mini golfa.


A jeśli i to znudzi się dzieciaczkom możemy wypożyczyć rower i masę innego super sprzętu, na który nam nawet nie starczyło czasu hehehe.
Mała Le też znalazła coś dla siebie



 Równie dobrze można tu nic nie robić tylko rozłożyć leżaczek i najnormalniej w świecie odpoczywać, jest tu tak zielono i  przyjemnie, że aż miło po prostu powygrzewać się w słoneczku i popatrzeć jak bawią się dzieci.

Fajnym miejscem  w hotelu jest też sala klubowo-barowa gdzie rodzice mogą miło spędzić czas przy kawie i nie tylko ;-) a  dzieci zajmą się w tym czasie kolorowaniem lub klockami często też po prostu można tam obejrzeć telewizję na wielkim ekranie(z tego co wiem w pełni sezonu wyświetlane są tam filmy i w tedy kub-bar zamienia się w salę kinową ).





W hotelu jest też fantastyczne Spa i jakuzzi ,z którego niestety nie zdążyłam skorzystać :/ ale zaglądaliśmy i wrażenia na same oko wspaniałe.

Żałuje, że nie zabrałam aparatu do restauracji i nie mogę pokazać wam co się dzieje podczas posiłków. Bo to fantastyczne wydarzenie ;) hihi . Przy stolikach pełno dzieci w krzesełkach , kolorowe sztućce i talerzyki dla dzieci, a same dania smaczne, zdrowe i kolorowe. Najfajniejsze jest to, że nikt tu nie robi problemu z wylanego soczku, potłuczonej szklanki i brudnych dzieci jedzących rękoma, każdy to zna z autopsji. Wszystko jest świeże, cieplutkie, np. naleśniki na śniadanko smażone są na miejscu wystarczy zamówić z czym chcemy placuszek i po chwili kelnerzy przyniosą nam go pod nosek,dzieci są tym zachwycone.(są na prawdę pyszne!) Bez dwóch zdań jedzenie nie ma sobie równych a naszym hitem były pierożki z serem i potrawka z kurczaka, palce lizać .......tylko UWAGA po takich rarytaskach  na koniec wakacji może się okazać, że nie mieścimy się w ubrania hihihihi.
Pozdrawiamy team restauracyjny ,zachwycona Lena przesyła uśmiechy. (tak naprawdę moja 7miesięczna córka podrywała wszystkich kelnerów ;-) hmm co to będzie za kilka lat).


Plaża w rowach jest dość czysta,piaszczysta i nietłoczna, ale nie wiem jak to jest w pełnym sezonie, podejrzewam że dość pełna bo sporo tu turystów.
 
Co jeszcze by wam napisać hmm sama nie wiem ,naprawdę jest tu tyle atrakcji ,że aż boli głowa dosłownie parę kroków od hotelu jest park linowy w centrum miasteczka też mamy sporo atrakcji w sezonie koncerty, dużo barów, kawiarnie, sklepy, poczta , bankomat itp.A miasteczko ogólnie urocze i nie jarmarkowe ;-) jak to bywa w nadmorskich miejscowościach.
Na koniec kilka fotek:

korytarz do naszego pokoju -czyli pas startowy dla malutkich samolocików ;-)

 hol na piętrze - bardzo wygodne fotele


 nasz pokoik zdjęcie z pozycji "gotowi do wyjścia" ;-)

na leżaczku 


 wieczorem przed hotelem rozbłysła  lampa

   
 łóżeczko Le. 
bardzo jej się podobało, nie wiem czy to zasługa
klimatu czy właśnie łóżeczka i
ślicznej pościeli ale niunia spała w nim jak zaklęta.

Przetestowaliśmy i polecamy wam wczasy w COLUMBUSIE ,będziecie mieli gwarancje wspaniałych wakacji spędzonych wspólnie z dziećmi.


ps:Columbus teamie do zobaczenia 
Więcej o hotelu przeczytacie na ich stronie, TU też dokonacie rezerwacji i sprawdzicie inne interesujące was informacje (ceny, terminy itp.)
Hotel rekomendowany przez Gufik.pl program selekcjonujący hotele przyjazne dzieciom.

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę super miejsce, a jeszcze o wielu rzeczach nie napisałam

      Usuń
  2. Tragedia lekarz dostępny na ośrodku nikogo nie wyleczył tylko kasował za każde dziecko 100 pln łóżka niewygodne dziurawe mieliśmy apartament łóżka 3 razy były wymieniane bo nie dało się spać wszystko bardzo drogo jedzenie paskudne monotonne jakość tragiczna trzeba sie spieszyć aby coś zjeść bo później brakuje.Nie ma windy schody dla małych dzieci niebezpieczne obsługa pomagała wynieść walizki w dniu przyjazdu na dowiedzenia nikt się nie pofatygował i jeszcze jedna uwaga nie związana z ośrodkiem dużo dzików ryjących w pobliskim lesie nie polecam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.