Czego mąż oczekuje od żony - czyli co każda żona wiedzieć powinna ;)


Bycie żoną nie jest łatwe, "gatunek" mąż to dziwne stworzenie i strasznie trudno takiemu dogodzić.Ale można takiego "gatuna" lekko oswoić, jeśli się wie co i jak, taki gatun od swojej drugiej połówki oczekuje.

Żona przede wszystkim powinna być- ładna !!
 Ładna- to pojęcie względne, każdy ma swoje kanony urody,ale żona powinna  być na tyle zadbana i mieć tyle wdzięku na co dzień, żeby można było się nią chwalić przed kolegami.
Zatem witanie męża po powrocie z pracy w brudnym i rozwleczonym dresie, z wałkami na głowienie nie wchodzi w grę .Kura domowa we współczesnych czasach musi być "wylaszczona" , nie ma to tamto.
Żono!! Dbaj o siebie a jeśli zachodzi taka potrzeba zwiększ wydatki z rodzinnego budżetu, w razie awantury tłumacz się dobrem związku.



Żona powinna być - oparciem (czyt. podporą duchową nie mylić z oparciem od krzesła).....
Z tym oczekiwaniem już tak łatwo żonie nie jest, tu kosmetyczka czy fryzjer  nie pomoże. Tu trzeba się natrudzić, bo nie dość że żona dla męża winna być wdzięczną, uwodzicielską łasiczką to jeszcze powinna być strażniczką ogniska domowego i wspierać męża w każdej jego dziedzinie życiowej.
Bądź muzą dla "gatuna" niech patrzy na Ciebie i wie że za tym pięknem stoi jego podpora.
Pozwól mu myśleć że jest głową a ty bądź szyją co tą głową kręci.

Żona jak Perfekcyjna Pani domu....
 I co by "gatun" nie mówił i jakie hasła partnerstwa wygłaszał to i tak myśli i pragnie aby obowiązki domowe były na głowie żony(ty maczały palce teściowe, jeszcze jak gatuny były gatniątkami...). Czasem tylko z szacunku , albo dla świętego spokoju pomogą , ale o własnej inicjatywie w tych sprawach nie ma mowy. Jeśli już się tak zdarzy to znak że twój mężczyzna "narozrabiał" i powinnaś się zastanowić co jest nie tak, ewentualnie "czegoś" od Ciebie chce...wieczorem zapewne się dowiesz o co mu chodziło.
Ale idealna żona w tym oczekiwaniu powinna być nie tylko Perfekcyjną Panią domu ale również Zawadzką i Geslerową w jednym.Bo nic tak męża nie cieszy jak holiudzki uśmiech żony , pocałunek, gotowy obiad i zadbane dzieci ,które witając go rzucają mu  się na szyję.....

 Żono obywatelko, towarzyszko...
 Mądra żona jest jak dobry ksiądz, wysłucha, przebaczy i zada "pokutę", doradzi, podpowie ale nie moralizuje.
Najlepiej jeszcze gdyby żona nie była natrętna i można było od niej chwilowo odpocząć-bez wieczornych  konsekwencji .Tylko nie za długo bo na dłuższą metę bez żony jak bez ręki , ani decyzji pojąc ani zrobić sobie dobrze( że w sensie małżeńskim). A szczytem ideału była by żona kumpelka co i na piwo z mężem wyskoczy i wie co w trawie piszczy ale się nie wcina między wódkę i zakąskę.

Żona powinna być prosta w obsłudze (jak budowa cepa)
 To nie tylko gatunku mąż się tyczy,ale całego męskiego. Faceci nie mają zdolności czytania między wierszami i oczekują od kobiet przejrzystości. Dla nich słowo "nic!" znaczy nic, nigdy w życiu nie domyślą się że żona właśnie się wkurzyła i powiedziała to z ironią strzelając dąsa.
Mąż chciałby żeby żona miała wszystkie swoje uczucia , cierpienia, pretensje i oczekiwania wypisane na czole, co by wysilać się nie musiał i na zbędne domysły mózgu nie nadwyrężać.
Uwaga: umiejętne używanie "focha" potrafi zdziałać cuda i pobudzić gatuna do działania a czasem myślenia. Jednak pamiętaj żono nadużywanie dąsów uodparnia i zobojętnia.

Żono moja - matko moja
Choć żaden się nie przyzna i w zaparte szedł będzie,  to każdy mąż oczekuje (choćby w małym stopniu) matkowania mu, ze strony żony swej rodzonej.Mąż pragnie takiej żony , co  to przytuli, pocieszy, zrozumie a patrząc  w jej oczy dowartościowuje się i przy której zawsze będzie czuł się bezpieczny. Takiej co w razie czego w chwili jego słabości, zaopiekuje się nim , poda kapcie i piwo, ewentualnie zaprowadzi do lekarza i powie " kochanie będzie dobrze - jestem przy tobie" .
Tu jednak ważna jest równowaga i czasem trzeba dać "gatunowi" poczuć że jest potrzebny i pozwolić mu się po opiekować żoną.

I ostanie możliwe że  najważniejsze
Mąż oczekuje od żony inwencji
Kobieta zmienną jest i powinna to w małżeństwie umiejętnie wykorzystywać. Jakby to napisać , bo nie o zwykłą rutynę tu chodzi. Mężczyźni lubią DUŻE zmiany i jeśli żona nie potrafi zaskakiwać gatuna  coraz to nowymi pomysłami to może się okazać że zmiana auta mu już nie wystarcza :P i zechce sobie zmienić żonę. Mąż lubi spełniać swoje fantazje, i nie tylko o łóżkowe chodzi . Oczekuje od żony że ona będzie odpowiadać na tę jego potrzebę zmian. W tych oczekiwaniach trzeba męża wyczuć bo każdy gatun  ma w głowie inne farmazony.
 Żono!!! Jeśli umiejętnie wczujesz się w jego potrzeby to z czasem nauczysz się "szyjo" podsuwać mu swoje fantazje w taki sposób aby myślał że są jego :P Więc jeśli masz ochotę na remont nie stawiaj go pod ścianą tylko zamienień to we spólną fantazję.


O seksie nie piszę bo to oczywiste że mąż oczekuję aby jego żona nie odmawiała ani jemu, ani sobie radości z cielesności( czytaj. wyłącznie z nim oczywiście)

Podsumowując : Po małych przeróbkach nawet najbardziej wygórowane potrzeby gatunów  można wykorzystać ku swojej satysfakcji i przyjemności a w oczach małżona zostać "wystarczająco dobrą" żoną. Bo żony idealne nie istnieją , pocieszające że mężowie też nie. 


15 komentarzy:

  1. przydatne rady heeheh :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że przesłałaś linka przez maile. Nie mogłam Cie znaleźć przez Blogera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* myślałam że to się jakoś unormuje a tu guzik :( super że jesteś :D

      Usuń
  3. no co prawda to prawda :) już zmieniłam Ciebie u siebie i przepraszam że to tak długo trwało

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że maila napisałaś :) zastanawiałam się =, czemu ostatnio nei ma Twoich postów...

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy20 maja, 2013

    hehe świetnie sformułowane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. świetny tekst ;) taki z humorem i życiowy:)

      Usuń
  7. tak sie zastanawiam, kto tu jest bardziej skomplikowany, maz czy zona ? bo wyglada na to, ze faceci sa pokreceni w wiekszym stopniu niz my biedne kobitki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niech my slą że to my ;) hihi

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.