Pączki serowe.

A może raczej serkowe.
To takie moje szybkie karnawałowe słodkości, za którymi  przepadają wszyscy moi domownicy.
Są mniej kaloryczne od  tradycyjnych, ale niestety ich minusem jest to że można zjeść ich tonę.( i wychodzi na to samo )


Nie będę się dziś rozpisywać lecimy z przepisem.


Składniki:

3 szklanki mąki.
2 serki homogenizowane waniliowe(2x180g /200g)
5 jaj
3/4 szklanki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Ponadto:
Olej do smażenia
cukier puder

Ciasto troszkę jak  na biszkopt.
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Z żółtek i cukru ucieramy  kogel-mogel, a mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia.
Do ubitej piany stopniowo dodajemy (delikatnie mieszając) utarte żółtka, serki, i mąkę z proszkiem.
W wysokim garnku/rondlu rozgrzewamy tłuszcz, a łyżką nakładamy porcjami ciasto.
Pączuszki  smażymy z obu stron na złoty kolor .Trzeba uważać aby tłuszcz nie był za gorący bo pączki usmażą się z zewnątrz a środek pozostanie  surowy. (najlepiej na pierwszym zrobić próbę).
Usmażone pączusie odsączyć na ręczniku papierowym i  jeszcze ciepłe  posypać cukrem pudrem.
Smacznego!!









18 komentarzy:

  1. Ale mi ochoty narobiliście.. Musimy wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spadłaś mi z nieba z tym przepisem ! Wczoraj mówiłam, że zjadłabym te pączuszki :)
    Zrobię, zrobię ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja też,ostatnio mam fazę na pieczenie - robię chleb,maślane bułeczki,to teraz pączusie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sam raz na karnawał i tłusty czwartek jak już będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A te serki to o jakiej pojemności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamiętam to 180 ml ,te większe niż małe danio ;)

      Usuń
    2. OK DZIĘKUJEMY:) MOŻE JUTRO JAK DZIECIAKOM HUMOR SIĘ POPRAWI I NIE BĘDĄ STRASZNIE MARUDZIĆ TO ZROBIMY:)

      Usuń
  6. oj dawno takich nie robiłam, narobiłaś mi smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mm... zjadłabym ze dwa. albo pięć. albo wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam takie pączki jako nastolatka. To mi przepis przypomniałaś, super

    OdpowiedzUsuń
  9. Slinka cieknie na sam widok. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Slinka cieknie na sam widok. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no i trzeba do sklepu lecieć i serki dokupić bo mi dzieciarnia wyżarła, a tu ochota na pączusie przyszła po tych zdjęciach

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.