Po co mi to pisanie?? - wyzwanie blogowe /dzień2/

Już to pytanie słyszałam, już w myślach rozważałam.
Dlaczego w ogóle piszesz blog kobieto?
Tyle zajęć na świecie - sami wiecie - po co to takiej "marnej" kobiecie?



Blogowanie?
Bo w skrawkach mych myśli czasem coś zabłyśnie i zanim pryśnie... otwieram mój "przemyślnik".
I palce same błądzą po literach i czasem nawet wyjdzie mi poemat.  Ot co!
Bo to moja od rozpaczy tęsknej i socjalnej fobii, trampolina w chmury co to wszystkie rozgania wichury.
I chociaż czasem boję się napisać, że źle bywa, i że jestem szczęśliwa, że wpadłam na osła i śliwa mi urosła,
to tego co mi to blogowanie daje, nikomu nie oddam.
Chociaż może kiedyś się poddam? Nie wiem....
Tu odkryłam moje food foto zajęcie i ćwiczę je zawzięcie .......chociaż zawsze mam problem z oceną "czy to
dobre zdjęcie?"
 Smutne to troszkę, jednak dla mnie ważne , tylko tu mam przyjaciół takich na... poważnie.
Klika twarzy i osób, co prawie jak rodzina, chociaż wiecie- z rodziną to różnie bywa.

Jednak jest blogowania mego jedna ważna geneza - lubię się dzielić " farmazonami"  i gdy ktoś je docenia.
A gdy ktoś łyk inspiracji zaczerpnie to rośnie serce we mnie.
Ale żeby nie wyjść na egoistkę ,to lekko to sprostuję
Dlaczego bloguję??
Bo inaczej już nie umiem.



5 komentarzy:

  1. Haha :-D poematy :-D
    Uwielbiam Twoje foty!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ładnie napisane ;) Najważniejsze, żeby odnaleźć swoją pasję, a z biegiem czasu stanie się częścią naszego życia, również blogowanie :)
    Buziaki :*

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak czytałam to uśmiech na twarzy miałam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.