Hulajnoga B1 STRUCTURE OXELO - nauka równowagi.

08:45


Od ponad dwóch tygodni testujemy  nową hulajnogę z Decathlon-u.
 Jest to hulajnoga do nauki równowagi dla dzieci w wieku 2-4 latka.
Po zeszłorocznym małym wypadku, na hulajnodze dwu kołowej ( i ostrej awersji do jazdy na czymkolwiek), ta "trzykołóweczka" okazała się strzałem w dyszkę. Jej stabilność pozwoliła naszej Lenie na nowo polubić aktywność z hulajnogą, a ja odetchnęłam, bo problem lęku sam się rozwiązał.


Hulajnoga B1 STRUCTURE OXELO  ma wiele zalet (oprócz już wspomnianej stabilności).
Pierwsze co nasunęło mi się po rozpakowaniu hulajnogi ,  to jej niesamowita lekkość (jedyne 1,5kg). W porównaniu z naszą ostatnią metalową, którą obijałam sobie notorycznie nogi, ta to istne piórko. Mała sama łatwo wynosi ją, z garażu i ja również nie mam problemu z noszeniem jej za córcią, jak już się brykanie znudzi.(hulajnogę można łatwo złożyć)

Przy zakupie tej hulajnogi musicie pamiętać aby dokupić osłonę - czyli platformy na której staje dziecko podczas jazdy. I tu wielki plus, możecie dobrać kolor, który wam odpowiada, a raczej waszemu dziecku, bo warto je zapytać o zdanie, w końcu to ma być jego/jej pojazd.
Osłona jest łatwa w montażu i demontażu dzięki  czemu łatwo zmienicie wygląd hulajnogi.

Co ważne B1 rośnie razem z dzieckiem, 3-pozycyjna kierownica dopasowuje się do wzrostu dziecka, wystarczy ustawić ją na odpowiedniej wysokości.

No i ta bezszelestność, hulajnoga jest naprawdę bardzo cichutka, i sunie płynnie po większości powierzchni.

Moja mała na nowo cieszy się z zabawy i rozwija prawidłową motorykę, co u dzieci leworęcznych jest szczególnie ważne.
 Dzięki tej stabilności i specjalnemu ustawieniu kół nie boję się o nią , bo hulajnoga ułatwia jej utrzymanie idealnej równowagi w zakrętach i podczas jazdy.

Powiem Wam w "tajemnicy", że ze zdjęciami do wpisu miałam ogromny problem. A raczej z młodą, o ile lubi przeróżne aktywności i zabawy to fotek na hulajnodze nie chciała robić za nic, bo ponoć
-"To żadna frajda, na hulajnodze się mknie jak błyskawica Rainbow, a pozuje"
 Matka musiała użyć małego fortelu, żeby pstryknąć chociaż kilka zdjęć. Nie obyło się też bez cenzury,  "tu źle stoję" ,"nie widzisz, że tu nie widać hulajnogi", "obcięłaś mi głowę" itp.
Tak więc na naszych zdjęciach nie zobaczycie, wymuskanej dziewczynki w stroju od "kokoszanel", ale codzienną stylówę fanki kucyków.

Nie będę Was długo zanudzać opisami, po prostu polecamy te hulajnogę dla młodszych dzieci. Sprawdzi się na pewno.







Na stronie Decathlon dowiecie się o tym produkcie wszystkiego co ważne, parametry, wymiary a nawet rodzaj materiału z jakiego jest wykonana.



7 komentarzy:

  1. ciekawe ile w takiej hulajnodze wytrzyma łożysko, my mamy taką no name ale nie jakąś najtańszą i szybko posypało się tylne kółko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmigamy od jakiegoś czasu(nawet starsza siostra pożycza od Leny) i wszytko jest ok. Polecamy :)

      Usuń
  2. Mój młody nie lubi jeździć na rowerze,hulajnodze i innych takich rzeczach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Jasia mogę to akurat zrozumieć. Uściski dla niego :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Piszesz o mojej Lenie, czy o hulajnodze? Hihi ;)

      Usuń
    2. Piszesz o mojej Lenie, czy o hulajnodze? Hihi ;)

      Usuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.