MASKARA VOLUME GLAMOUR ULTRA CARE - Bourjois dla wrażliwców


Ob la di, ob la da - pamiętacie serial " Dzień za dniem", z którym łączy się nierozerwalnie ta nuta?
Za każdym razem jak wchodzę na stronę Oladi.pl przypomina mi się ta piosenka, ale dziś nie o serialu, a o fajnym kosmetyku, który dzięki Oladi mam przyjemność Wam pokazać i tak dzień za dniem jest ze mną.

MASKARA VOLUME GLAMOUR ULTRA CARE

Wybrałam ją z uwagi na delikatność dla wrażliwych oczu.
Jak może pamiętacie, nie jestem z tych kobiet, które malują się codziennie, ale tusz do rzęs to u mnie podstawa. Czasem tylko podkreślam rzęsy i wychodzę z domu, nie żebym nie potrzebowała lekkiego retuszu pyska (tak idealna to  nie jestem), jednak nie mam cierpliwości do perfekcyjnych makijaży - no dobra jestem po prostu leniwa.

Wracając do tuszu.
Pomijając jego wszelkie cechy i zalety(o których za chwilkę), jedna go szczególnie wyróżnia. Znalazłam wreszcie tusz, który nie powoduje opuchnięcia oczu. Jest rzeczywiście "ultra care".

Co pisze o tuszu producent?
Maskara Volume Glamour Ultra Care podwaja objętość rzęs * bez podrażniania oczu już od pierwszej aplikacji.
Jej pogrubiająca formuła w postaci kremowego balsamu otacza każdą rzęsę od nasady aż po końce i chroni ją przed agresywnymi czynnikami zewnętrznymi (zanieczyszczenia, potarcia , klimatyzacja)
Formuła wzbogacona w olejki z bawełny i z migdałów, została specjalnie opracowana dla wrażliwych oczu.
Szczoteczka delikatna w aplikacji, dzięki zaokrąglonemu kształtowi i delikatnym włoskom, pogrubia rzęsy bez ich obciążania oraz bez sklejania.
Rezultat: już po 3 tygodniach stosowania rzęsy są widocznie mocniejsze i bardziej odporne, dzięki odżywieniu ich od wewnąt
No i właśnie ten rezultat po trzech tygodniach widzę i ja. O dziwo bo większość tuszy bardzo obciąża rzęsy, przy częstym  stosowaniu takich kosmetyków najczęściej zauważałam osłabienie, wypadanie czy kruszenie rzęs, a tu odmiana są mocne i  wyraźnie pogrubione.







Volume Glamour ładnie rozprowadza się po rzęsach, jednak należy pamiętać o zebraniu nadmiaru produktu ze szczoteczki, w innym wypadku łatwo o sklejenie rzęs. To największy minus tego "czarnidełka", nadmiar tuszu na szczoteczce, bo utrata produktu  przy zbieraniu jest znaczna, a to niestety prowadzi do szybkiego zużycia. 


Myślę, że dzieje się tak z powodu kremowej konsystencji tuszu, która nota bene pięknie otula rzęsy. Jednak przy dobrym wyczuciu tuszu i wprawie możemy uzyskać całkiem subtelny jak i całkiem zniewalający efekt grubych i gęstych rzęs. Ja wolę malować rzęsy tylko raz, może dlatego, że nie mam wprawy i cierpliwości, ale dla lepszego efektu tz. jeśli chodzi wam o efekt glamour, to proponuje górne rzęsy i zewnętrzny kącik oka pomalować jeszcze raz. Ogólnie tusz , nie osypuje się i nie zastyga sztywno na rzęsach, jest elastyczny i bardzo trwały.


Wielki plus za szybki i łatwy demakijaż produktu, z większością tak trwałych tuszy mam problem zmycia, Volume Glamour Ultra Care ładnie poddaje się płynom micelarnym i mleczkom. Brawo on!

Jeśli szukacie dobrego tuszu, który nie podrażni a pięknie nada rzęsom efekt glamour to ten tusz od Bourjois będzie idealny.

Foty: no makeup face 


                                                         

Opis dodatkowy


Zalecany   wrażliwe oczy


Składniki AQUA (WATER), PARAFFIN, CYCLOPENTASILOXANE, CERA ALBA (BEESWAX), PALMITIC ACID, STEARIC ACID, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX, ACACIA SENEGAL GUM, TRIETHANOLAMINE, TRIBEHENIN, POLYURETHANE-1,ISODODECANE, DIMETHICONOL, HYDROXYETHYLCELLULOSE, SILICA,AMINOMETHYL PROPANEDIOL, ALCOHOL, PANTHENOL, PHENETHYL ALCOHOL,CAPRYLYL GLYCOL, TOCOPHERYL ACETATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, GOSSYPIUM HERBACEUM (COTTON) SEED OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, SODIUM ACETATE, SIMETHICONE, ISOPROPYL ALCOHOL, POLYSORBATE 65,CELLULOSE, PANTOLACTONE, METHYLCELLULOSE, SORBIC ACID, BENZOIC ACID,BHT, SULFURIC ACID, TOCOPHEROL,
[+/- (MAY CONTAIN) : CI 75470 (CARMINE), CI 77000 (ALUMINUM POWDER), CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77019 (MICA), CI 77163 (BISMUTH OXYCHLORIDE), CI 77288 (CHROMIUM OXIDE GREENS), CI 77289 (CHROMIUM HYDROXIDE GREEN), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE), CI 77510 (FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE) ]
09BMY007-3

   

Opakowanie12 ml
Producent   Bourjois 


Oj dawno nie robiłam wpisów kosmetycznych, a teraz jeden po drugim - chyba na nowo to polubię.
Bo niby o kosmetykach nie można ciekawie pisać, opinii o produktach jest miliony w sieci, a i tak wpis to subiektywne odczucia testującego, nie koniecznie pasujące komuś innemu.
No pewnie że tak jest, ale kto mi zabroni wyrazić swoje zdanie.
Może wrócę do kosmetycznego świata, czas pokaże.

8 komentarzy:

  1. Nie próbowałam jeszcze nigdy tuszu od Bourjois, może to najwyższa pora ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tego tuszu, ale wydaje się warty uwagi :) ładne wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt bardzo ładnie się prezentuje, chociaż ja tu tak delikatnie pokazałam jego możliwości :)

      Usuń
  3. Miałam, używałam, bardzo fajny tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie się prezentuje na rzęsach. :-) Podoba mi się jego szczoteczka. :-)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś używałam ich maskar ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.