6 komentarze
  1. Zgadza się z Tobą i to fakt jakoś dawniej nie przejmowały się mamy tym,że np dziecko jeszcze nie siedzi mając 8m-cy a teraz już do specjalisty się udaja mamy by sprawdzić czy wszystko jest ok i wiele tego typu sytuacji jest jakoś z większą rozwagą podchodziły nasze mamy niż my teraz.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja na 1 miejscu stawiam DYSTANS. Pozwala na to by spojrzeć na coś z innej strony/perspektywy. Dzięki temu macierzyństwo nie przytłacza i daje możliwość zdrowego rozsądku, nie zakotwiczając się we własnych i innych przekonaniach.

    Dystans mnie ratuje tym bardziej, że cierpliwości brak a wyćwiczyć się nie da ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooocudna cecha :) niedługo napiszę o czymś podobnym

      Usuń
  3. Najgorzej z tą cierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.